Kryzys w rzeszowskiej Resovii drastycznie się pogłębia, a fatalne wyniki z początku sezonu doprowadziły do otwartej wojny na linii kibice – zarząd. Narastające od dłuższego czasu napięcie wokół klubu znalazło swoje ujście pod stadionem PCLA w Rzeszowie, gdzie pojawiły się transparenty z wyjątkowo ostrymi hasłami. Niedługo potem fani opublikowali oficjalne oświadczenie. Wynika z niego jasno, że ich cierpliwość całkowicie się wyczerpała, a problemów Resovii nie da się już rozwiązać jedynie kosmetycznymi zmianami.
Dymisja trenera to za mało
Chociaż protest zbiegł się w czasie z odejściem trenera Kamila Kuzery – czego kibice również głośno się domagali – dymisja szkoleniowca nie uspokoiła nastrojów. Sympatycy klubu doskonale widzą, że źródło kryzysu leży znacznie głębiej, w strukturach organizacyjnych i sposobie zarządzania. Na stadionowych transparentach padły więc konkretne nazwiska i bezpośrednie oskarżenia. Prezesowi Leszkowi Ochabowi zarzucono brak jakiejkolwiek wizji i prowadzenie klubu strategią „jakoś to będzie”, natomiast pod adresem Pawła Szylera skierowano wulgarne pytania o serię rażących błędów i brak wyciągania z nich wniosków.
Ultimatum dla udziałowców i sponsorów
Co kluczowe, uderzenie kibiców ominęło tym razem sam sztab szkoleniowy, a trafiło w podmioty decyzyjne i finansowe. Fani wezwali głównych udziałowców oraz sponsorów – firmy Apklan, Pempa, Lift i Arini – do natychmiastowego zakończenia wewnętrznych sporów i wypracowania kompromisu. W przeciwnym razie żądają, aby oddali oni władzę ludziom, którzy potrafią profesjonalnie zarządzać klubem sportowym. „Ogarnijcie ten syf albo odejdźcie!” W swoim manifeście kibice przypominają, że to oni tworzą fundament Resovii – regularnie zapełniają trybuny, jeżdżą na mecze wyjazdowe i angażują w życie klubu własne pieniądze. Z tego powodu mają pełne prawo oczekiwać od władz jasnego podziału odpowiedzialności, konkretnych czynów i rozliczenia osób winnych obecnego chaosu. Czas na puste tłumaczenia po kolejnych porażkach definitywnie się skończył. Całe wystąpienie fanów podsumowuje bezkompromisowe i wyjątkowo mocne ultimatum: „Ogarnijcie ten syf albo odejdźcie!”.
Komentarze (0)