Decyzja zarządu zapadła błyskawicznie po piątkowym, przegranym meczu na własnym stadionie z Lechią Zielona Góra (0:1). Ta porażka przelała czarę goryczy – „Pasiaki” w obecnym sezonie ligowym nie zdołały wygrać ani jednego spotkania. Z bilansem zaledwie trzech remisów i pięciu porażek Resovia szoruje po dnie tabeli Betclic 2. Ligi.
Czarne chmury nad sztabem i gniew kibiców
Atmosfera wokół klubu gęstniała z tygodnia na tydzień. Po serii słabych występów na ulicach Rzeszowa oraz pod stadionem pojawiły się transparenty rozwścieczonych fanów domagających się zmian. Włodarze CWKS Resovia Rzeszów S.A. musieli zareagować na ten wizerunkowy pożar. W oficjalnym komunikacie klubu czytamy: „Informujemy, że z dniem dzisiejszym zakończona została współpraca z pierwszym trenerem drużyny – Kamilem Kuzerą oraz asystentem trenera – Krzysztofem Trelą. Klub dziękuje trenerom za dotychczasową pracę. Życzymy powodzenia i sukcesów w dalszej karierze zawodowej.”
Bilans trenera Kuzery w Rzeszowie
43-letni Kamil Kuzera objął stery w Resovii pod koniec kwietnia tego roku z misją uratowania drużyny i powrotu na wyższy poziom rozgrywkowy. Choć udało mu się uchronić zespół przed głębszym kryzysem w poprzednich barażach, to start nowych rozgrywek okazał się bezlitosny. Łączny bilans trenera w rzeszowskim klubie zamyka się w 18 oficjalnych meczach, w których zdobył średnio zaledwie 1 punkt na mecz (4 zwycięstwa, 6 remisów i 8 porażek).
Kto ugasi pożar?
Na ten moment nie wiadomo, kto przejmie stery w Rzeszowie i podejmie się arcytrudnego zadania wyciągnięcia zespołu ze strefy spadkowej. Przed nowym szkoleniowcem stoi ogromne wyzwanie, tym bardziej że w perspektywie jest niezwykle prestiżowe i wymagające starcie wyjazdowe ze Stalą Stalowa Wola.
Komentarze (0)