reklama

Remis Korony Rzeszów z Wisłokiem Wiśniowa. Gospodarze mogą czuć niedosyt [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKorona Rzeszów zremisowała na własnym stadionie 1:1 z Wisłokiem Wiśniowa w meczu 25. kolejki IV ligi podkarpackiej. Gospodarze mogą czuć niedosyt po tym spotkaniu.
reklama

Każdy mecz dla drużyny prowadzonej przez Jarosława Pacholarza jest walką o utrzymanie. Tym razem Koronie Rzeszów nie udało się zgarnąć pełnej puli i piłkarze z pewnością mogą tego żałować, bo okazje do odniesienia zwycięstwa były.

W pierwszej połowie nie padły bramki, ale nie oznacza to, że brakowało emocji. Zawodnicy gospodarzy dwukrotnie byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia. Najpierw Jarosław Czernysz został kopnięty w głowę w polu karnym, po czym sędzia wskazał na jedenasty metr. Piłkę ustawił Mateusz Jędryas, ale w tej sytuacji bramkarz gości doskonale wyczuł jego intencje. Kilka chwil później ponownie w roli głównej wystąpił Jędryas, który bardzo dobrze opanował górną piłkę pod bramką Wisłoka i momentalnie uderzył. Tym razem futbolówka trafiła w słupek.

Druga połowa przebiegała bardzo podobnie, mecz wciąż był bardzo wyrównany, ale jako pierwsi dogodną sytuację stworzyli sobie przyjezdni. Strzałem głową do siatki trafił Koczela. Goście nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia, bo dwie minuty później po bardzo podobnej akcji wyrównał Marcin Krajewski. Jak się później okazało, były to jedyne bramki w tym spotkaniu i ostatecznie drużyny podzieliły się punktami.

reklama

Korona Rzeszów po 25 meczach ma 23 punkty i zajmuje 14. miejsce w tabeli IV ligi podkarpackiej. Natomiast Wisłok Wiśniowa z dorobkiem 36 punktów plasuje się na 8. pozycji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo