Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło podczas ligowego starcia z Rekordem Bielsko-Biała. Młody bramkarz opuścił murawę z grymasem bólu, a pierwsze diagnozy dawały jeszcze nadzieję na szybki powrót. Niestety, dokładniejsze badania specjalistyczne przyniosły fatalne wieści dla sztabu szkoleniowego oraz kibiców.
To nie stłuczenie, a złamanie
reklama
Jak poinformował klub w oficjalnym komunikacie, szczegółowa diagnostyka wykazała złamanie kości łódeczkowatej. Jest to specyficzny i trudny w leczeniu uraz, który w przypadku Tetyka będzie wymagał interwencji chirurgicznej. Dla młodego zawodnika to ogromny cios, zwłaszcza że czeka go teraz wymuszony rozbrat z piłką. Szacuje się, że utalentowany bramkarz zostanie wyłączony z treningów drużynowych na okres około trzech miesięcy.
Trudny orzech do zgryzienia dla trenera
reklama
Utrata podstawowego bramkarza to potężny problem kadrowy dla Resovii. Sztab szkoleniowy będzie musiał szybko znaleźć optymalne rozwiązanie między słupkami, aby strata 18-letniego golkipera nie odbiła się negatywnie na wynikach zespołu w decydującej fazie sezonu.
Komentarze (0)