„Żurawie” zakończyły sezon na piątym miejscu w tabeli i znaleźli się w gronie czterech drużyn, które miały powalczyć o awans do najwyższej fazy piłkarskich rozgrywek w Polsce. Już wcześniej było wiadomo, że zwycięzca meczu Stal – Bruk-Bet Termalica zmierzy się w finale baraży z Puszczą Niepołomice, która sensacyjnie wygrała z Wisłą Kraków 4:1.
Warto wspomnieć, że w fazie zasadniczej piłkarze z Niecieczy nie zanotowali z ekipą z Rzeszowa porażki. W sierpniu minionego roku Termalica wygrała na własnym terenie 2:1, a w marcu drużyna znad Wisłoka na swoim stadionie zaliczyła remis 2:2.
Dzisiejsze spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy Stali, którzy nieco zaskoczyli gospodarzy ofensywną postawą. Już w 9. minucie spotkanie sytuację sam na sam wykorzystał Patryk Małecki, jednak szybko weryfikacja systemu VAR wykazała, że znajdował się on na pozycji spalonej. Mimo, że to rzeszowianie częściej znajdowali się przy piłce i atakowali, to na prowadzenie wyszli piłkarze z Niecieczy. W 19. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Kacper Karasek, a Wiktor Biedrzycki strzałem głową przelobował bramkarza Krzysztofa Bąkowskiego. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił i choć rzeszowianie częściej byli pod bramką rywali mając aż siedem rzutów rożnych (gospodarze nie mieli żadnego), niewiele z tego wynikało.
Drugą połowę meczu Stal ponownie rozpoczęła wysokim pressingiem. Goście z Rzeszowa ponownie mieli też sytuację, jak choćby strzał Krzysztofa Danielewicza, po którym piłka nieznacznie minęła bramkę. Ponownie jednak gdy podopieczni trenera Daniela Myśliwca grali, to Bruk-Bet Termalica trafiła do siatki. W 54. minucie z prawej strony pola karnego piłkę posłał Adam Radwański, a z najbliższej odległości do bramki dobił ją lewą nogą Muris Mesanović.
Na tablicy widniał już wynik 2:0 i Stalowcy byli świadomi, że muszą pójść na całość. Groźny strzał oddał kilka minut po stracie bramki Bartłomiej Poczobut, jednak skutecznie interweniował Tomasz Loska. Wraz z upływem czasu, piłkarze klubu z Niecieczy coraz bardziej kontrolowali przebieg sytuacji na boisku, a ataki rzeszowian były mocno chaotyczne. Gospodarze do końca nie pozwolili gościom na zdobycie gola kontaktowego i to oni zmierzą się z Puszczą Niepołomice w finale baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy. Stal Rzeszów na sezon 2023/2024 pozostanie natomiast w Fortuna 1. Lidze.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Stal Rzeszów 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Biedrzycki (19'), 2:0 Mesanović (54').
Termalica: Loska – Śpiewak ż (46' Wacławek), Tekijaski, Mesanović (82' Poznar), Radwański, Zavisskyi ż, Hilbrycht (76' Trubeha), Karasek (66' Błachewicz), Kadlec, Ambrosiewicz, Biedrzycki (66' Farbiszewski). Trener: Radoslav Latal.
Stal: Bąkowski – Mustafajew, Góra, Pajnowski, Głowacki – Michalik (81' Marczuk), Wolski (89' Piątek), Poczobut, Danielewicz, Prokić (81' Wachowiak) – Małecki (71' Olejarka). Trener: Daniel Myśliwiec.
Komentarze (0)