Z francuskich boisk do europejskich pucharów
Amine Naifi posiada podwójne obywatelstwo – francuskie oraz marokańskie. Swoją piłkarską przygodę zaczynał w mniejszych klubach nad Sekwaną. Prawdziwym przełomem okazał się jednak rok 2023, kiedy przeniósł się do Luksemburga, zasilając szeregi tamtejszego pierwszoligowca – Differdange 03.
To właśnie tam nowy nabytek Stali pokazał pełnię swoich ofensywnych możliwości. Naifi poprowadził swój zespół do zdobycia pucharu kraju, zostając absolutnym bohaterem meczu finałowego (wygranego 4:2), w którym strzelił bramkę i zanotował asystę. Sukces ten zaowocował występami w eliminacjach Ligi Konferencji i zaciętym dwumeczem ze słoweńskim NK Maribor.
Sensacja w Niemczech i gol przeciwko Borussii
Ostatnie trzy sezony skrzydłowy spędził w niemieckim FC Saarbrucken. To właśnie tam przeżył przygodę, o której pisały media sportowe w całej Europie. Naifi i jego koledzy stali się autorami gigantycznej sensacji w Pucharze Niemiec, eliminując potężny Bayern Monachium. Niezwykły pucharowy rajd Saarbrucken doprowadził ich aż do półfinału rozgrywek. W ćwierćfinałowym starciu przeciwko utytułowanej Borussii Mönchengladbach to właśnie Amine Naifi popisał się pięknym trafieniem.Jego bilans w niemieckim zespole zatrzymał się na: 59 występach, 12 bramkach i 5 asystach.
Nowy początek przy Hetmańskiej
Dobrze zapowiadający się czas w Niemczech przerwała poważna kontuzja, która wykluczyła Francuza z gry na dłuższy czas. Skrzydłowy wrócił na boisko wiosną tego roku, a po wygaśnięciu umowy z FC Saarbrucken stał się wolnym zawodnikiem. Dla Stali Rzeszów pozyskanie tak dynamicznego gracza z bogatym CV w zachodnich ligach to ogromne wzmocnienie formacji ofensywnej.
– Amine to zawodnik błyskotliwy, dynamiczny i bardzo dobrze czujący się z piłką. Jego atutami są szybkość, gra jeden na jeden i umiejętność tworzenia przewagi w ofensywie. Na tym etapie sezonu zależało nam na zawodniku, który zwiększy nasze możliwości z przodu i wniesie do gry więcej nieprzewidywalności. Wierzymy, że Amine właśnie taki impuls może dać drużynie – powiedział Jarosław Fojut, dyrektor sportowy Stali Rzeszów.
Komentarze (0)