Francuzki lepsze w pierwszej partii
Podopieczne hiszpańskiego szkoleniowca bardzo dobrze weszły w to spotkanie. Po chwili prowadziły 10:5. Po ataku ze środka Dominika Pierzchały tablica wyników w Hali Podpromie wskazywała pięciopunktowe prowadzenie DevelopResu (13:8). Załamanie gry DevelopResu przyszło przy stanie 14:10, kiedy cztery oczka z rzędu zdobył zespół gości i po chwili był remis.
Po ataku z lewego skrzydła czeskiej siatkarki Levalllois Paris było 17:16 dla Rysic. W momencie, gdy było 20:16 dla drużyny z Podkarpacia nic nie wskazywało, że rzeszowianki przegrają premierową odsłonę. Tymczasem po chwili na prowadzeniu był już zespół z Francji (20:21). Ostatecznie w końcówce lepsze okazały się przyjezdne. Tego seta atakiem w aut zakończyła Taylor Bannister.
Rysice wydarły w końcówce drugiego seta
DevelopRes dobrze rozpoczął drugiego seta. Po chwili prowadził 4:1. Po chwili jednak było 10:10. Po chwili zespół z Rzeszowa ponownie odskoczył, ale równie szybko roztrwonił przewagę. Od stanu 15:12 dla rzeszowianek w ciągu kilku minut zrobiło się 16:18. Rzeszowianki popełniały proste błędy w ataku, m.in. Marrit Jasper i Taylor Bannister.
Po dobrym ataku z przechodzącej piłki Julity Piaseckiej był remis 20:20 i o wszystkim miała zadecydować końcówka. Drugi set ponownie jak pierwsza partia została rozegrana na przewagi. Tę odsłonę atakiem z przechodzącej piłki zakończyła Julita Piasecka.
Pewne zwycięstwo DevelopResu w trzeciej partii
W trzecią partię zdecydowanie lepiej weszły gospodynie. Po bloku na środku Laury Heyrman było już 8:4. Po ataku z lewego skrzydła Julity Piaseckiej było 11:5. Chwilę potem asa serwisowego posłała Laura Heyrman. Po skutecznej akcji w ataku Marrit Jasper przewaga gospodyń wynosiła już osiem oczek (16:8).
W momencie, gdy kolejną przechodzącą piłkę w tym spotkaniu skończyła przyjmująca rzeszowianek, Julia Piasecka, przewaga wzrosła już do jedenastu punktów (22:11). Ostatecznie to właśnie reprezentantka Polski zakończyła trzeciego seta, którego gospodynie wygrały 25:13.
Rzeszowianki zapewniły sobie wygraną w czwartym secie
Początek czwartej odsłony był wyrównany. Po ataku z drugiej linii niezawodnej Julity Piaseckiej było 6:7. Z czasem zaczęły odskakiwać przyjezdne. Po asie serwisowym Argentynki Victorii Mayer tablica wskazywała wynik 9:13. Na szczęście rzeszowianki szybko doszły swoje rywalki.
Po bloku Dominiki Pierzchały był remis (17:17), a po chwili punktową zagrywkę posłała Laura Heyrman. Losy czwartego seta znowu miała rozstrzygnąć końcówka. W niej lepsze okazały sięgospodynie. Spotkanie zakończyła belgijska środkowa Laura Herman.
KS DevelopRes Rzeszów – Levallois Paris S.C. 3:1 (25:27, 28:26, 25:13, 27:25)
KS DevelopRes Rzeszów: Wenerska 1, Piasecka 20, Pierzchała 3, Bannister 23, Jasper 9, Heyrman 9, Szczygłowska (libero) oraz Sieradzka 2, Chmielewska, Dorsman.
Levallois Paris: Mayer 1, Bukovska 14, Milošič 10, Depie 12, Šepeľová 15, Polder 9, Zyani (libero) oraz Tolvanen, Milos, García 1, Biemel (libero).
Sędziowali: Ozan Sarikaya-Andrii Kovalchuk
MVP: Laura Heyrman
Komentarze (0)