Nokaut na otwarcie
Premierowy set był jednostronnym widowiskiem. Dzięki świetnym serwisom Julity Piaseckiej gospodynie błyskawicznie objęły prowadzenie 6:1. Chwilowy zryw Dominiki Witowskiej nie zmienił obrazu gry – rzeszowianki całkowicie kontrolowały boiskowe wydarzenia.
Prawdziwy popis w polu serwisowym dała Laura Jansen, która swoją serią podbiła wynik z 13:6 na bezpieczne 20:7. Partia zakończyła się pogromem do 9, a ostatni punkt zdobyła Svitlana Dorsman.
Chwila walki w drugim secie
Druga odsłona dostarczyła kibicom więcej emocji. Bydgoszczanki, m.in. dzięki asowi Moniki Głodzińskiej, próbowały przejąć inicjatywę. Choć po ataku Jansen DevelopRes prowadził 7:5, Pałac nie odpuszczał. Po udanych zagraniach Emilii Pinczewskiej i Gabrieli Dębowskiej to przyjezdne prowadziły 13:12.
Chwilowy spadek koncentracji w szeregach gospodyń zmusił trenerkę Rysic do wykorzystania obu przerw na żądanie. Po powrocie na parkiet oglądaliśmy walkę punkt za punkt. Kluczowy moment nastąpił przy stanie 20:19 dla gospodyń – wtedy Rzeszów „wrzucił wyższy bieg”. Skuteczność Taylor Bannister i blok Laury Heyrman pozwoliły zamknąć seta wynikiem 25:20.
Bannister pieczętuje zwycięstwo
Trzeci set przypominał sinusoidę – rzeszowianki szybko odskoczyły na 6:2, by po chwili pozwolić rywalkom na odrobienie strat. Losy meczu rozstrzygnęły się jednak przy serwisie Taylor Bannister. Amerykanka posłała dwa asy i wymusiła błędy w przyjęciu Pałacu, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 13:6. Od tego momentu Rysice grały już z pełnym spokojem, wygrywając partię do szesnastu.
KS DevelopRes Rzeszów - Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:9, 25:20, 25:16)
KS DevelopRes Rzeszów: Wenerska 4, Piasecka 14, Dorsman 9, Bannister 16, Jansen 6, Heyrman 8, Szczygłowska (libero) oraz Sieradzka 5, Chmielewska, Jasper 1, Jankowska 1.
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Sobalska 1, Foucher 2, Witowska 5, Głodzińska 11, Pinczewska 7, Pol 5, Jagła libero oraz Ziółkowska, Dębowska 1.
Sędziowali: Michał Malinowski i Maricn Rek.
Widzów: 1385.
Komentarze (0)