Do podpisania dokumentów doszło w miniony weekend na słynnym toskańskim torze Autodromo Internazionale del Mugello, gdzie rozgrywano finałową rundę tegorocznego sezonu. Przedłużenie kontraktu już teraz to ogromny sukces organizacyjny sztabu rzeszowianina, gwarantujący mu tak ważną w motorsporcie stabilizację.
Wyższy poziom i setki kilometrów testowych
Program startów Igora Polaka na 2027 rok wygląda imponująco. Rzeszowianin weźmie udział w pełnym cyklu Italian F4 Championship oraz w elitarnej serii Euro 4 Championship (E4). Co kluczowe, nowy kontrakt gwarantuje młodemu kierowcy znacznie większy pakiet oficjalnych i prywatnych sesji testowych na najważniejszych europejskich obiektach. Dla zawodnika z Rzeszowa to milowy krok. Regularne treningi za sterami bolidu Tatuus F4 T-421 pozwolą na zniwelowanie przewagi doświadczenia, jaką dysponują jego najwięksi rywale, wywodzący się z czołowych światowych akademii Formuły 1.
Wielka szarża w Toskanii
Swoją dojrzałość i determinację Igor udowodnił bezpośrednio na torze w Mugello podczas sobotniego wyścigu. Po trudnych kwalifikacjach nastolatek musiał ruszać do walki z odległego, 31. pola startowego. Polak popisał się jednak znakomitym refleksem, zyskując kilka pozycji już na dojeździe do słynnego pierwszego zakrętu San Donato. Choć początek wyścigu wymagał wyczucia nowych ustawień bolidu, w drugiej połowie dystansu rzeszowianin narzucił znakomite tempo. Notując czasy lepsze od bezpośrednich konkurentów, systematycznie przebijał się do przodu. Ostatecznie zyskał aż 8 pozycji i minął linię mety na 23. miejscu. Dzięki udanemu weekendowi Polak przypieczętował swój świetny debiutancki rok na europejskich torach, gromadząc łącznie 120 punktów w oficjalnej klasyfikacji debiutantów (Italian F4 Championship Standings 2026 Rookie Drivers). Dało mu to wysokie, 17. miejsce w rankingu najlepszych pierwszoroczniaków świata.
Szwajcarzy zachwyceni chłopakiem z Rzeszowa
Szefowie zespołu Maffi Racing nie szczędzą pochwał pod adresem młodego Polaka, podkreślając nie tylko jego umiejętności, ale i charakter.
- Igor zanotował ogromny progres jako kierowca i jako człowiek. W wyścigach radzi sobie doskonale, a w padoku buduje fantastyczną atmosferę w zespole. Ma za sobą wspaniałą rodzinę oraz całe rodzinne miasto Rzeszów, które mocno go wspiera. Kontynuacja naszej współpracy to całkowicie naturalna decyzja – mówi Daniel Maffi, szef zespołu.
Zadowolenia z obrotu spraw nie kryje sam kierowca, który twardo stąpa po ziemi.
– Jestem niesamowicie szczęśliwy! Ten sezon dał mi wielką lekcję jazdy na limicie i pracy z telemetrią – przyznaje Igor Polak. – W motorsporcie nie ma miejsca na wymówki – trzeba analizować błędy, podnosić się i stale rozwijać. Przede mną pełna koncentracja na przygotowaniach do walki w 2027 roku!
Lokalne partnerstwo
Starty na tak wysokim poziomie wymagają nie tylko talentu, ale i stabilnego budżetu. Menedżer kierowcy, Jakub Foryś, podkreśla rolę partnerów z regionu, dzięki którym możliwa jest rywalizacja na międzynarodowej arenie. Udział Rzeszowianina w europejskich czempionatach wspierają m.in. sponsorzy prywatni, Miasto Rzeszów oraz Województwo Podkarpackie. Po zakończeniu ostatnich wyścigów sezonu 2026, zespół Igora Polaka rozpoczyna zimowy program przygotowawczy do przyszłorocznych startów.
Komentarze (0)