Dominacja od początku
Po pewnej wygranej u siebie, siatkarze Asseco Resovii nie zamierzali zwalniać tempa w meczu wyjazdowym. Już w premierowej odsłonie goście narzucili swój styl gry, skutecznie atakując ze środka i korzystając z wysokiej formy Karola Butryna na prawym skrzydle. Olsztynianie natomiast zmagali się z licznymi błędami własnymi w każdym elemencie, co pozwoliło Rzeszowianom pewnie wygrać do osiemnastu.
Walka w drugim secie
Druga partia była znacznie bardziej wyrównana – Indykpol AZS poprawił przyjęcie i skuteczniej kończył pierwsze akcje. Mimo to Resovia utrzymywała prowadzenie dzięki solidnej grze blokiem i wygrywaniu długich wymian. Choć w końcówce rzeszowianie stracili przewagę przez proste błędy, w decydujących momentach zachowali chłodną głowę i ponownie triumfowali nad popełniającym pomyłki rywalem.
Postawienie kropki nad „i”
Trzeci set to pełna kontrola podopiecznych Massimo Bottiego. Zespół z Podkarpacia z każdą minutą powiększał dystans, a przerwy na żądanie trenera Plińskiego nie odwróciły losów seta. Spotkanie efektownym atakiem z drugiej linii zakończył Yacine Louatti.
Co dalej?
Dzięki temu zwycięstwu Asseco Resovia przypieczętowała awans do półfinału. O wejście do wielkiego finału powalczą z lepszym z pary Aluron CMC Warta Zawiercie – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.
AZS Indykpol Olsztyn – Asseco Resovia 0:3 (18:25, 26:28, 20:25)
AZS Indykpol Olsztyn: Tille 1, Karlitzek 6, Cieślik 5, Hadrava 9, Halaba 7, Majchrzak 1, Lipiński 1 - Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski 2, Szwarc 2, Siwczyk 6. Trener Daniel Pliński.
Asseco Resovia: Janusz, Louati 8, Demyanenko 14, Butryn 15, Szalpuk 9, Poręba 10 - Zatorski (libero) oraz Shoji, Cebulj, Bucki. Trener Massimo Botti.
Sędziowiali: Agnieszka Michlic oraz Piotr Skowroński.
Widzów: 4033.
MVP: Danny Demyanenko
Komentarze (0)