reklama

Asseco Resovia w finale Tauron Pucharu Polski!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Asseco Resovia w finale Tauron Pucharu Polski! - Zdjęcie główne
Autor: Asseco Resovia Rzeszów/facebook

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSiatkarze Asseco Resovii rozegrali kapitalne spotkanie w półfinale Tauron Pucharu Polski przeciwko PGE Projektowi Warszawa. Podopieczni Massimo Bottiego pokonali warszawian w trzech setach i w niedzielę o 14:45 zagrają o pierwsze trofeum w sezonie z Bogdanką LUK Lublin.
reklama

W pierwszej partii lepszy zespół z Rzeszowa

Początek premierowej osłony był bardzo wyrównany. Po wygranej przepychance na siatce przez Artura Szalpuka tablica wyników w krakowskiej hali wskazywała remis 9:9. Chwilę potem Marcin Janusz uruchomił na środku Mateusza Porębę i było 11:11. W odpowiedzi Jan Firlej zagrał do Karola Kłosa, który także był skuteczny.

Po ataku Kevina Tillie warszawianie odskoczyli na dwa oczka. Do remisu doprowadził Danny Demyanenko, który zaserwował asa. Po chwili Klemen Cebulj zatrzymał blokiem Karola Kłosa i rzeszowianie odskoczyli na dwa oczka (19:21). Po ataku w aut przyjmującego Bartosza Bednorza przewaga Asseco Resovii wzrosła do trzech punktów (20:23). Pierwszą partię asem serwisowym zakończył Klemen Cebulj.

reklama

Asseco Resovia wygrała drugiego seta

W drugą partię nieco lepiej weszli siatkarze Projektu Warszawa. Po bloku na Karolu Butrynie było 8:5. Chwilę potem kanadyjski środkowy, Danny Demyanenko, zablokował Bartosza Bednorza i przewaga warszawian stopniała do jednego oczka. W kolejnych dwóch akcjach asy serwisowe posłał Klemen Cebulj i Asseco Resovia wyszła na prowadzenie. Wynik zmieniał się diametralnie, bo po asie serwisowym Jana Firleja stołeczni byli na trzypunktowym prowadzeniu.

Po skutecznej kiwce Kevina Tillie było 15:12. Po udanym bloku Mateusza Poręby na Karolu Kłosie ponownie był remis (15:15). Chwilę potem Marcin Janusz zablokował Kevina Tillie i podopieczni Massimo Bottiego uzyskali dwa punkty przewagi (16:18). Chwilę potem skutecznym blokiem zagrał Mateusz Poręba i było 19:22. Ostatecznie Asseco Resovia wygrała drugą partię do dwudziestu dwóch.

reklama

Siatkarze z Rzeszowa zamknęli spotkanie w trzecim secie

W trzeci set nieco lepiej weszli siatkarze z Rzesozwa. Przy stanie 4:6 o przerwę poprosił trener Projektu Warszawa. Po skutecznym ataku Karola Butryna było 7:8. W kolejnej akcji zablokowany został słoweński przyjmujący Asseco Resovii, Klemen Cebulji i był remis. Po ataku Kevina Tillie z drugiej linii było 13:13. Chwilę potem Danny Demyanenko zablokował Linusa Webera i siatkarze z Rzeszowa odskoczyli na dwa oczka (14:16).

Po ataku rezerwowego Bartosza Gomułki ponownie był remis. W odpowiedzi dwa punkty z rzędu zdobył Karol Butryn i ponownie rzeszowianie odskoczyli na dwa punkty. Po punktowej zagrywce Yurija Semeniuka było 22:22 i wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce. W niej lepsi okazali się siatkarze z Rzeszowa i to oni zagrają w niedzielnym finale z Bogdanką LUK Lublin.

reklama

PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (21:25, 22:25, 22:25)

PGE Projekt Warszawa: Firlej 2, Bednorz 14, Semeniuk 7, Weber 13, Tillie 6, Kłos 6, Wojtaszek (libero) oraz Kozłowski, Gomułka 2.

Asseco Resovia Rzeszów: Janusz 1, Szalpuk 12, Demyanenko 6, Butryn 19, Cebulj 14, Poręba 4 , Zatorski (libero) oraz Louati 1, Shoji, Bucki.

Sędziowali: Wojciech Maroszek i Marek Lagierski.

MVP: Marcin Janusz.       

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo