W pierwszym secie lepsi gospodarze
Pierwsza partia była niezwykle wyrównana. Po bloku Yacine Louatiego na Kyle’a Ensingu był remis 9:9. Kolejne akcje to wymiany punkt za punkt.
Po ataku Aarona Russela tablica wyników w zawierciańskiej hali wskazywała wynik 18:18. W końcówce po asie Aarona Russela Aluron odskoczył na dwa punkty i wygrał pierwszą partię 25:23.
Asseco Resovia doprowadziła do remisu
W drugą odsłonę lepiej weszli goście, którzy po punktowej zagrywce Danny’ego Demynanko prowadzili 9:5. Po chwili jednak był już remis (11:11). Przy stanie 13:13 cztery punkty z rzędu zdobyli rzeszowianie.
Wtedy o przerwę poprosił trener jurajskich rycerzy, Michał Winiarski. Po błędzie po stronie zawiercian przewaga Asseco Resovii wzrosła do pięciu oczek (15:20). Ostatecznie zespół z Rzeszowa dowiózł pewną wygraną w drugiej odsłonie.
Po zaciętej końcówce w trzeciej partii lepsza Aluron CMC Warta
Po wyrównanym początku trzeciego seta cztery asy z rzędu posłał Yacine Louati i rzeszowianie odskoczyli na pięć punktów (6:11). Po chwili przewaga przyjezdnych zmalała. Po ataku w aut francuskiego przyjmującego gości było 12:14.
Resoviacy odpowiedzieli jednak blokami. Aluron CMC Warta goniła wynik i wreszcie wyrównała (22:22). Ostatecznie po grze na przewagi i sporych kontrowersjach lepsi w końcówce seta okazali się gospodarze.
Zawiercianie zamknęli mecz w czwartym secie
W czwartą odsłonę lepiej weszli „Jurajscy Rycerze”, którzy osiągnęli kilkupunktową przewagę. Po asie serwisowym Bartłomieja Bołądźa było 11:8.
Po ataku z kontry Jurija Gładyra zawiercianie mieli pięć oczek przewagi (19:14). Ostatecznie gospodarze wygrali czwartego seta 25:22 i całe spotkanie 3:1.
Aluron CMC Warta Zawiercie - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 19:25, 34:32, 25:22)
Aluron CMC Warta Zawiercie: Tavares Rodrigues 4, Russell 19, Bieniek 12, Ensing 3, Kwolek 10, Gladyr 10, Popiwczak (libero), Bołądź 12, Zniszczoł 2, Nowosielski, Czerwiński.
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz 2, Louati 19, Demyanenko 11, Butryn 7, Szalpuk 14, Sapiński 7, Potera (libero), Nowak, Shoji, Cebulj 3, Poręba 1, Bucki 2.
Sędziowali: Paweł Burkiewicz, Tomasz Flis.
MVP: Bartłomiej Bołądź.
Komentarze (0)