reklama

Asseco Resovia niespodziewanie przegrała z SVG Lueneburg

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Asseco Resovia niespodziewanie przegrała z SVG Lueneburg - Zdjęcie główne
Autor: Asseco Resovia Rzeszów/facebook | Opis: Siatkarze Asseco Resovii przegrali z wicemistrzem Niemiec.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportAsseco Resovia nie sprostała roli faworyta i poniosła kolejną porażkę. Zespół z Rzeszowa w ramach pojedynku Ligi Mistrzów niespodziewanie przegrał 1:3 z SVG Lueneburg. Niemiecka drużyna wygrała zdecydowanie zasłużenie.
reklama

W pierwszym secie lepszy SVG Lueneburg

Początek pierwszej partii był wyrównany. Po autowej zagrywce Cezarego Sapińskiego był remis 5:5. Po chwili gospodarze odskoczyli. Po ataku z lewego skrzydła Ethana Champlina prowadzili 9:6. Po tym jak zablokowany został Artur Szalpuk było 17:14.

Kolejne dwa punkty padły łupem Asseco Resovii i o przerwę poprosił trener gospodarzy. Po ataku w aut Joschy Kunstmanna był już remis. Przed decydującą końcówką był remis 20:20. Niemiecka drużyna rozegrała perfekcyjnie końcówkę i wygrała pierwszego seta 25:22.

Emocjonująca druga partia zakończona wygraną Asseco Resovii

Rzeszowianie byli nieco zaskoczeni wynikiem pierwszego seta i nie najlepiej weszli w drugą odsłonę. Po chwili tablica wyników wskazywała prowadzenie gospodarzy 4:1. Po ataku amerykańskiego przyjmującego, Ethana Champlina było 7:4. Rzeszowianie stosunkowo szybko doprowadzili do remisu.

reklama

Karol Butryn sprytnie obił ręce blokujących i było 9:9. Z czasem Asseco Resovia zaczęła budować przewagę. Po punktowej zagrywce Danny’ego Demyanenko było 12:15. Niemcy jednak nie odpuszczali i po chwili byli na prowadzeniu (21:20). Ostatecznie Resoviacy mimo, że przegrywali 24:25 to wydarli drugiego seta.

Niemcy objęli prowadzenie

Początek trzeciej partii należał do gospodarzy, którzy szybko objęli trzypunktowe prowadzenie (7:4). Siatkarze z Rzeszowa szybko doprowadzili do remisu. Po ataku z lewego skrzydła Klemena Cebulja było 11:11. Po chwili to już podopieczni Massimo Bottiego byli na prowadzeniu (13:16). Zawodnicy z Lueneburga błyskawicznie zrównali się punktami z przyjezdnymi, a po sprytnej kiwce swojego rozgrywającego objęli prowadzenie (17:16). Przed decydującą końcówką tej odsłony był remis 21:21. W końcówce lepiej zagrali miejscowi, a decydujący punkt zdobył Ethan Champlin, który złamał potrójny blok rzeszowian.

reklama

Asseco wróci z Niemiec bez punktów

Drużyna z Rzeszowa źle weszła w czwartą odsłonę. SVG Lueneburg szybko zaczął budować przewagę (8:3). Asseco Resovia zaczęła gonić swojego rywala. Po błędzie niemieckiego środkowego różnica stopniała do trzech oczek (11:8). Reakcja gospodarzy byłą natychmiastowa. Po chwili miejscowi odbudowali wysoką przewagę. Po zagrywce w aut Cezarego Sapińskiego było 18:11. Ostatecznie wicemistrz Niemiec wygrał trzecią partię 25:20 i cały mecz 3:1.

SVG Lueneburg - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:22, 25:27, 25:23, 25:20) 

SVG Lueneburg: Valimaa 3, Byam, Hove 12, Gruvaeus 20, Kunstmann 3, Enlund 17, Champlin 17, Takahashi (libero) oraz Byam, Larsen. Trener Stefan Hubner.

reklama

Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Butryn 12, Cebulj 13, Demyanenko 8, Sapiński 7, Szalpuk 16, Shoji (libero) oraz Zatorski, Louati 1, Bucki 4. Trener Massimo Botti.

Sędziowali: Michele Brunelli i Vladimir Simonović

MVP: Santeri Välimaa. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo