Reklama

Andrzej Grzebyk zawalczy z brazylijskim specjalistą od poddań na XTB KSW 77 w Arenie Gliwice

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Andrzej Grzebyk Facebook

Andrzej Grzebyk zawalczy z brazylijskim specjalistą od poddań na XTB KSW 77 w Arenie Gliwice - Zdjęcie główne

Rywalem Polaka będzie Oton Jasse (21-8) | foto Andrzej Grzebyk Facebook

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Powrócić na ścieżkę zwycięstw. To cel Andrzeja Grzebyka (18-6), zawodnika KSW pochodzącego z Rzeszowa. Już w sobotę "Double Champ" wystąpi podczas jednej z największych gal w roku, ze znakomitym medialnie pojedynkiem Khalidov vs Pudzianowski w walce wieczoru.

Rywalem Polaka będzie Oton Jasse (21-8), Brazylijczyk z dorobkiem aż 19 zwycięstw przez poddanie ze wszystkich 21 wygranych. Dla pochodzącego z Rio De Janeiro zawodnika klubu Tata Fight Team, walka w Polsce będzie 30 zawodowym pojedynkiem. Rzeszowianin stoczy dla KSW szóstą walkę i po ostatnich dwóch porażkach będzie chciał w dobrym stylu wrócić na zwycięską ścieżkę. 

Cel - znokautować rywala

Wszystkie dotychczasowe walki w federacji KSW Andrzeja Grzebyka nie dotrwały do decyzji sędziowskiej. Zawodnik z Podkarpacia w 18 wygranych walkach, 11 z nich wygrywał przez nokaut. Ma na swoim koncie również pojedynki zakończone przez poddanie, a w tym aspekcie specjalistą jest jego rywal. Rzeszowianin nie stoi przed arcytrudnym wyzwaniem, ale musi mieć się na baczności. Brazylijczyk w prawdziwe w ostatnich walkach został poddawany w pierwszych rundach, ale w swojej karierze triumfował na takich galach jak ACA czy WOCS i w wieku 28 lat będzie toczył swój 30 pojedynek. Wniesie zatem do klatki spore doświadczenie, nie mając nic do stracenia, a wiele do zyskania. 

 

Pierwotnie rywalem Andrzeja był Emil Meek. Były zawodnik UFC, zadebiutował w 2022 roku w KSW pokonując przez nokaut Kacpra Koziorzębskiego. "Valhalla" wypadł z sobotniego pojedynku przez kontuzję i w jego miejsce wskoczył 28-letni Brazylijczyk. 

- Zmiana rywala na ostatniej prostej, ale cel dalej zostaje ten sam. Emil życzę ci dużo zdrowia. Wiem, że jesteście ze mną ekipo.

- mówi przed walką Andrzej Grzebyk. 

Dopisać zwycięstwo

Rzeszowianin w ostatnich dwóch pojedynkach musiał uznać wyższość rywali. W drugiej rundzie na KSW 67 poddał go Adrian Bartosiński, a na KSW 72 przez TKO poległ z Tomaszem Romanowski. Nasz krajan musi wrócić na odpowiednie tory i nawiązać do formy sprzed dwóch lat, kiedy do federacji dołączył jako niepokonany od ośmiu walk, podwójny mistrz dwóch kategorii wagowych federacji FEN. 

Starcie odbędzie się 17 grudnia w Arenie Gliwice i odbędzie się w umownym limicie do 80 kg. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy