W nocy z soboty na niedzielę rozpoczęło się odśnieżanie chodników i zatok autobusowych. Na ulice Rzeszowa od 23:00 wyjechał ciężki sprzęt. Kilkanaście pługów pracowało do 3 w nocy. Chodniki posypywane były solą i piaskiem.
W sobotę najbardziej rozpadało się wieczorem. Stąd wyraźna reakcja służb na nocne odśnieżanie miasta. Intensywnie pracują również cały czas strażacy.
- 182 razy wyjeżdżali od wczoraj podkarpaccy strażacy do usuwania skutków intensywnych opadów śniegu. Nasze działania polegały głównie na usuwaniu połamanych konarów, gałęzi oraz drzew, które runęły pod naporem ciężkiego śniegu na ulice, chodniki i linie energetyczne.
- informuje Państwowa Straż Pożarna w Rzeszowie
Na terenie Rzeszowa wydarzyło się kilka kolizji. Nie było poważniejszych wypadków. W całym województwie doszło m.in. do zatrzymania się w zaspie autobusu w Strażowie, problem z dojazdem miała także karetka w Lubeni, która również zakopała się w śniegu. Straż pożarna usuwała wiele powalonych drzew m.in. w Brzezówce i Hyżnem.
fot. PSP w Rzeszowie
- Za nami nocna akcja odśnieżania. Sprzęt do zimowego utrzymania wyjeżdżał 206 razy. Wszystkie drogi krajowe na Podkarpaciu są przejezdne. W większości nawierzchnia czarna, mokra. Na odcinkach gdzie występują opady śniegu zalega błoto pośniegowe. Jedźcie ostrożnie
- przekazuje GDDKiA w Rzeszowie.
Parking na Podpromiu. Fot. Michał Toś
Śnieg na chodnikach, Rzeszów. Fot. Michał Toś
Komentarze (0)