Przewożenie ekskluzywnych rowerów bez żadnego dokumentu zakupu rzadko kończy się dobrze. Przekonał się o tym 34-letni podróżny, którego na przejściu w Korczowej skontrolowali czujni strażnicy graniczni. W aucie mężczyzny kryła się niespodzianka, która szybko zainteresowała międzynarodowe służby.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend podczas odprawy granicznej podróżnych wyjeżdżających z Polski przez przejście w Korczowej
- informuje BIOSG.
Przewoził kilka rowerów
Do odprawy granicznej podjechał 34-letni obywatel Ukrainy, który w przestrzeni ładunkowej swojego auta przewoził kilka jednośladów. Brak jakichkolwiek dowodów zakupu natychmiast wzbudził czujność funkcjonariuszy, skłaniając ich do dokładnego zbadania legalności pochodzenia przewożonego sprzętu.
W wyniku sprawdzeń oraz międzynarodowej wymiany informacji ustalono, że trzy jednoślady marek Radon, Cube oraz Ideal zostały utracone na terytorium Niemiec
- przekazuje BIOSG.
Zabezpieczone jednoślady natychmiast trafiły do depozytu, a podróżny złożył wyjaśnienia w charakterze świadka, podczas gdy śledczy kontynuują dalsze czynności w tej sprawie. Tym samym statystyki Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wciąż rosną. Tylko od początku 2026 roku mundurowi przechwycili już trzydzieści skradzionych rowerów, których szacunkowa wartość przekracza 180 tysięcy złotych.
Komentarze (0)