reklama

Z tego robi się naprawdę poważny problem. Dziki coraz śmielej podchodzą pod zabudowania

Opublikowano:
Autor:

Z tego robi się naprawdę poważny problem. Dziki coraz śmielej podchodzą pod zabudowania - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDzicy goście coraz śmielej zaglądają na nasze podwórka w gminie Świlcza i samym Rzeszowie. Jak uniknąć groźnego spotkania z lochą i sprawić, by Twoja posesja przestała być darmową stołówką dla stada? Sprawdź konkretne zasady bezpieczeństwa i dowiedz się, gdzie dzwonić, gdy dzik pojawi się pod Twoimi drzwiami.
reklama

To już nie są tylko sporadyczne wizyty na obrzeżach lasów. Dziki stały się stałym elementem krajobrazu zarówno w gminie Świlcza, jak i na rzeszowskich osiedlach. Widok stada żerującego pod oknami bloków czy spacerującego wzdłuż głównych ulic przestał dziwić, ale wciąż powinien budzić naszą czujność. Granica między „dziką naturą” a naszymi podwórkami niemal zanikła, a to rodzi konkretne wyzwania dla bezpieczeństwa.

Gmina Świlcza informuje Dziki na terenie zabudowanym – co robić, by było bezpiecznie? Dziki coraz częściej pojawiają się przy domach, w pobliżu lasów, a nawet w centrach miejscowości naszej gminy
- informuje Gmina Świlcza.
 

Dzicy sąsiedzi w natarciu czyli kiedy spotkanie może być groźne

Choć dziki coraz częściej pojawiają się blisko naszych domów, musimy pamiętać, że istnieją konkretne sytuacje, w których te zwierzęta stają się naprawdę niebezpieczne. Największe ryzyko niesie ze sobą spotkanie z lochą prowadzącą warchlaki, ponieważ matka zawsze będzie zaciekle bronić swoich młodych przed każdym, kogo uzna za intruza. Podobną agresję może wykazać osobnik ranny lub taki, który poczuje się osaczony przez ludzi i nie będzie widział drogi ucieczki. Warto mieć się na baczności szczególnie o zmierzchu oraz w nocy, ponieważ to właśnie wtedy aktywność tych zwierząt w terenach zabudowanych jest największa.

Instrukcja obsługi dzika czyli jak zachować zimną krew

W momencie, gdy staniemy oko w oko z dzikiem, kluczowe jest zachowanie całkowitego spokoju i opanowanie emocji. Najlepiej zatrzymać się w miejscu, spokojnie ocenić sytuację, a następnie bardzo powoli wycofać się tyłem, nie wykonując przy tym żadnych gwałtownych ruchów ani nie krzycząc. Niezwykle ważne jest, aby zawsze zostawiać zwierzęciu przestrzeń i pod żadnym pozorem nie blokować mu drogi ucieczki, ponieważ przestraszony dzik może poczuć się zmuszony do ataku, aby się ratować. Z tego samego powodu kategorycznie należy unikać nagrywania zwierząt z bliska telefonem, wysyłania w ich stronę psów czy jakichkolwiek prób nawiązania kontaktu.

Twoja posesja to nie darmowa stołówka dla leśnych gości

Nasze podwórka i ogrody przyciągają dziki głównie ze względu na łatwo dostępne pożywienie, dlatego tak ważne jest profesjonalne zabezpieczenie śmietników. Pojemniki na odpady powinny posiadać szczelne pokrywy z solidnymi blokadami, a same kubły najlepiej wystawiać rano dokładnie w dniu ich odbioru, zamiast zostawiać je na całą noc przed bramą. Wszystkie resztki jedzenia warto pakować w szczelne worki, a okresowe mycie pojemników pomoże zlikwidować intensywny zapach, który wabi zwierzynę z bardzo dużych odległości. Najskuteczniejszą barierą pozostaje jednak solidna wiata śmietnikowa zamykana na klucz, która skutecznie zniechęca nieproszonych gości do żerowania pod naszymi oknami.

Dlaczego dokarmianie to największy błąd mieszkańców

Musimy zrozumieć, że wyrzucanie obierków na otwarty kompost czy celowe dokarmianie dzików „z dobrego serca” sprawia, że zwierzęta te błyskawicznie tracą naturalny lęk przed ludźmi. Przyzwyczajone do łatwego posiłku stają się natrętne, odważniejsze i coraz częściej wchodzą głęboko w osiedla, niszcząc trawniki i ogrodzenia. Rezygnacja z zostawiania resztek w ogrodzie i dbanie o to, by jedzenie nie leżało luzem, to najprostszy sposób na ochronę własnego mienia i bezpieczeństwa sąsiadów. Gmina prowadzi wprawdzie akcje edukacyjne i współpracuje z myśliwymi w zakresie płoszenia zwierzyny, ale bez odpowiedzialnej postawy mieszkańców te działania będą mało skuteczne.

Gdzie szukać pomocy i jak zgłosić zagrożenie

W sytuacjach wymagających pilnej interwencji należy korzystać z odpowiednich kanałów komunikacji zależnie od rodzaju zdarzenia. Gdy pojawia się bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, dzwonimy pod numery alarmowe 112 lub 997, natomiast jeśli dzik zostanie uwięziony w zamkniętej przestrzeni, takiej jak garaż, piwnica czy altana, właściwym adresem jest straż pożarna pod numerem 998. W przypadkach, gdy zwierzęta pojawiają się regularnie, ale nie stwarzają natychmiastowego niebezpieczeństwa, informację należy przekazać sołtysom lub bezpośrednio do referatu ochrony środowiska pod numer 17 86 70 125.

Odszkodowania i współpraca z kołami łowieckimi

Jeśli dziki zniszczyły Twoje uprawy lub ogród, szkody łowieckie należy zgłaszać pisemnie na adres odpowiedniego koła łowieckiego, takiego jak Jedność, Podgorzałka, Towarzystwo Myśliwych czy Rogacz. Wszelkie pytania dotyczące procedur można kierować do koordynatora ds. szkód pod numerem 604 419 354 lub do centrali urzędu gminy pod numerem 17 86 70 100. Pamiętajmy, że tylko wspólne działanie służb oraz przestrzeganie zasad higieny na posesjach pozwoli ograniczyć uciążliwe wizyty dzikich zwierząt w naszych miejscowościach.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo