reklama

Wypadek polskiego autokaru na M3. Ministerstwo Infrastruktury i ITD prześwietlą firmę po dramatycznej katastrofie

Opublikowano:
Autor:

Wypadek polskiego autokaru na M3. Ministerstwo Infrastruktury i ITD prześwietlą firmę po dramatycznej katastrofie - Zdjęcie główne
Autor: BM Országos Katasztrófavédelmi Főigazgatóság/Facebook/screen wideo | Opis: Tragedia na Węgrzech

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDwanaście ofiar śmiertelnych, rządowa misja na Węgrzech i bezwzględny audyt przewoźnika. Po tragicznej katastrofie autokaru służby i władze ruszyły z natychmiastową pomocą.
reklama

Dwanaście istnień zgasło na węgierskiej autostradzie, a dziesiątki kolejnych osób walczą o zdrowie po katastrofie autokaru z polskimi pielgrzymami. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii państwowe służby przechodzą do radykalnych kroków - Ministerstwo Infrastruktury oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego natychmiast zarządziły bezwzględny audyt, by do cna prześwietlić działalność przewoźnika.

Tragedia na Węgrzech

Po godzinie pierwszej w nocy z 15 na 16 sierpnia węgierska autostrada M3 w okolicach Mezokeresztes stała się miejscem niewyobrażalnej tragedii. Autokar wiozący 57 pielgrzymów wracających z bośniackiego Medjugorie oraz dwóch kierowców nagle zjechał z trasy i z ogromną siłą runął do przydrożnego rowu. Bilans tego koszmarnego wypadku poraża: życie straciło 12 osób, dziesięcioro pasażerów odniosło ciężkie obrażenia, a pozostali uczestnicy doznali lżejszych urazów. Węgierskie organy ścigania natychmiast ruszyły do działania, przesłuchując załogę pojazdu. Siedzący za kółkiem mężczyzna został zatrzymany, choć na obecnym etapie śledztwa śledczy nie postawili mu jeszcze oficjalnych zarzutów.

reklama

Kontrola ITD

Na antenie RMF FM ujawniono zdecydowane działania państwowych służb po dramatycznym wypadku na Węgrzech. Jak poinformował na łamach rmf24.pl Marek Konkolewski, pełniący obowiązki zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, minister infrastruktury Dariusz Klimczak wydał nakaz przeprowadzenia natychmiastowego i bezwzględnego audytu w firmie odpowiedzialnej za feralny przewóz.

Inspektorzy wezmą pod lupę całą działalność przedsiębiorstwa, które w ciągu ostatnich sześciu lat było kontrolowane jedenastokrotnie – po raz ostatni 24 lutego 2025 roku. Choć w dziewięciu przypadkach nie dopatrzono się uchybień, dwukrotnie nałożono tysiączłotowe mandaty za brak obowiązkowych wykresówek oraz rażące naruszenia norm czasu pracy kierowców. Równolegle śledczy badają kluczową kwestię: czy rozbity pojazd został zweryfikowany przez rzeszowskich inspektorów przed wyruszeniem w tragiczną trasę. Pełne szczegóły oraz oficjalne wyniki kontroli zostaną przedstawione opinii publicznej w poniedziałek.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo