Wpadł przez ryczący wydech. Miał 2,5 promila, dwa zakazy i zero uprawnień

Opublikowano:
Autor:

Wpadł przez ryczący wydech. Miał 2,5 promila, dwa zakazy i zero uprawnień - Zdjęcie główne
Autor: KPP Strzyżów | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOderwany tłumik sprowadził na kierowcę opla patrolowców. Jak informuje KPP w Strzyżowie, 33-latek wydmuchał ponad 2,5 promila, mając na koncie dwa zakazy i cofnięte uprawnienia. Sąd bez zastanowienia wsadził go do aresztu na 3 miesiące.
reklama

Głośny wydech osobowego opla ściągnął na kierowcę uwagę patrolu, ale to był dopiero początek jego kłopotów. Jak informuje KPP w Strzyżowie, 33-letni mężczyzna prowadził auto z kompletnym brakiem wyobraźni – miał ponad 2,5 promila alkoholu, cofnięte uprawnienia i dwa aktywne zakazy sądowe.

Ryczący wydech zwrócił uwagę policjantów. kuriozalna kontrola na ulicy sanockiej

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę około godziny 12.30 w Strzyżowie. Uwaga funkcjonariuszy z zespołu patrolowo-interwencjonalnego skupiła się na przejeżdżającym ulicą Sanocką samochodzie marki Opel. Pojazd generował głośny, nienaturalny hałas, ponieważ ciągnął za sobą oderwany tłumik. Mundurowi natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu auta do kontroli.

reklama

Jak przekazuje KPP w Strzyżowie, za kierownicą niesprawnego pojazdu siedział 33-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Już na samym początku rozmowy policjanci poczuli od niego silną woń alkoholu. Alkomat szybko rozwiał wszelkie wątpliwości – badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy.

Kompletny brak wyobraźni. Dwa zakazy i cofnięte prawo jazdy

Pijany stan kierowcy okazuje się zaledwie częścią jego grzechów. Gdy policjanci sprawdzili dane 33-latka w systemach informatycznych, na jaw wyszły kolejne szokujące fakty. Z ustaleń KPP w Strzyżowie wynika, że mężczyzna posiadał dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały oficjalnie cofnięte już wcześniej.

reklama

Policjanci bezwzględnie zatrzymali dowód rejestracyjny rozebranego opla, a nieodpowiedzialny kierowca został skuty w kajdanki i przewieziony prosto do strzyżowskiej komendy.

Surowa decyzja sądu. 33-latek trafił za kratki

Wobec tak rażącego lekceważenia prawa reakcja organów ścigania była natychmiastowa. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Strzyżowie zastosował wobec 33-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Mężczyzna spędzi najbliższy czas w areszcie, a za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowych zakazów grozi mu teraz wieloletnia odsiadka.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo