Tuż przed godziną 19:30 ulica Strażacka w Rzeszowie stała się sceną groźnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. Skontaktowaliśmy się z rzeszowską policją, aby ustalić, co doprowadziło do tego zdarzenia.
Czołowe zderzenie?
Jak przekazała nam w rozmowie z nami podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów, 43- letni kierujący Skodą jadąc ulicą Strażacką w kierunku alei Sikorskiego, na skrzyżowaniu z ulicą Zaciszną zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z kierującycm Volkswagenm Bora.
W wyniku tego zdarzenia do szpitala trafił 65-latek
- informuje nas podkomisarz Magdalena Żuk.\
Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Spore utrudnienia
Skutkiem zderzenia były ogromne utrudnienia w ruchu, które sparaliżowały tę część Rzeszowa. Ulica Strażacka została całkowicie zablokowana w obu kierunkach, a kierowcy musieli mierzyć się z dużymi korkami i szukać alternatywnych tras. Droga pozostała nieprzejezdna przez dłuższy czas, aż do momentu zakończenia działań ratunkowych i usunięcia rozbitych wraków z jezdni.
Komentarze (0)