Kierowcy podróżujący trasą ekspresową S19, 15 października na trasie Rzeszów–Lublin muszą przygotować się na spore utrudnienia i zwolnienie tempa jazdy. Na odcinku w rejonie węzła Sokołów Małopolski Południe wdrażana jest nowa organizacja ruchu. Jak informuje Punkt Informacji Drogowej rzeszowskiego oddziału GDDKiA, drogowcy przekładają ruch ze starej nitki na nowo wybudowaną jezdnię.
Prace pod ruchem i rewolucja w oznakowaniu
Zmieniona organizacja ruchu dotyczy fragmentu trasy pomiędzy Sokołowem Małopolskim a Nienadówką. Jak przekazuje PID GDDKiA w Rzeszowie, główne prace skupiają się na demontażu dotychczasowych urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego z osi jezdni oraz ustawianiu zupełnie nowego oznakowania pionowego. Zaplanowane roboty wymagają sporej precyzji, ponieważ prowadzone są pod ciągłym ruchem pojazdów.
Możliwe ręczne wstrzymywanie ruchu
Największym utrudnieniem dla zjeżdżających z trasy S19 mogą okazać się okresowe chwile całkowitego postoju. Jak podaje rzeszowski Punkt Informacji Drogowej GDDKiA, w trakcie usuwania starych barier i montażu znaków ruch może być chwilowo wstrzymywany ręcznie przez osoby kierujące ruchem na okres do pięciu minut.
Zarządca drogi apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, bezwzględne stosowanie się do tymczasowych znaków oraz uwzględnienie możliwych opóźnień w planowaniu podróży. Utrudnienia w tym rejonie mają potrwać około pięciu godzin.
Komentarze (0)