Wojewoda zakwestionowała uchwałę
29 września wojewoda podkarpacka stwierdziła nieważność w całości uchwały nr XLV/992/2026, przyjętej przez Radę Miasta Rzeszowa 25 sierpnia. Dokument dotyczył ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej oraz inwestycji towarzyszącej przy ul. Boruty-Spiechowicza.
To teren, na którym stoi charakterystyczna wieża telewizyjna. Spółka Emitel planowała zastąpić ją budynkiem mieszkalnym z usługami i garażem podziemnym. O projekcie oraz głosowaniu, w którym uchwałę poparło 15 radnych, pięcioro było przeciw, a dwoje się wstrzymało, pisaliśmy w tekście „Wieża ustąpi blokom. Radni powiedzieli «tak»”.
Powodem rozstrzygnięcia wojewody były braki w treści uchwały. Parametry zabudowy umieszczono w uzasadnieniu, które – jak wskazał organ nadzoru – nie ma mocy wiążącej. W samej uchwale nie określono wymaganych ustawą elementów inwestycji.
Braki uniemożliwiały również ocenę niesprzeczności przedsięwzięcia ze studium zagospodarowania miasta. Rozstrzygnięcie dotyczy więc wad przyjętego dokumentu; nie jest decyzją o wpisaniu wieży do rejestru zabytków.
Jaślar: trzeba ustalić, gdzie powstały błędy
Po medialnych publikacjach klub KO – Koalicja dla Rzeszowa wystąpił o sprostowanie nieścisłości i uzupełnienie informacji. Radni sprzeciwili się przypisywaniu im autorstwa zakwestionowanych zapisów. Zaapelowali o wyjaśnienie, kto przygotował projekt i odpowiadał za jego weryfikację prawną.
Poprosiliśmy Wojciecha Jaślara o komentarz.
Radni odpowiadają za swoje głosowanie, ale nie można przypisywać im autorstwa błędów prawnych w projekcie uchwały, którego sami nie przygotowywali. Wojewoda wskazała konkretne uchybienia i trzeba wyjaśnić, gdzie one powstały oraz kto odpowiadał za przygotowanie dokumentu
– mówi radny KO.
Samo rozstrzygnięcie nadzorcze ocenia legalność uchwały, nie wskazuje natomiast konkretnych osób jako autorów błędnych zapisów.
Razem dla Rzeszowa pyta o odpowiedzialność
Radni Razem dla Rzeszowa sprzeciwiali się uchwale już podczas sierpniowego głosowania. Po decyzji wojewody stowarzyszenie podziękowało za zbadanie dokumentu, podkreślając zaangażowanie mieszkańców i społeczników.
Do stanowiska KO odniósł się Michał Wróbel. Jak relacjonował jeden z portali, radny RdRz we wpisie na Facebooku pytał, na czym miałaby polegać odpowiedzialność radnego, jeśli nie obejmowałaby treści podejmowanych uchwał. Wskazywał też na wcześniejsze poparcie dla miejskiej strategii przewidującej ochronę wieży, zestawiając je z późniejszą zgodą na inwestycję w jej miejscu.
Jaślar zwraca z kolei uwagę na sposób oceniania rozstrzygnięć nadzorczych.
Warto też stosować jedną miarę do decyzji wojewody. Gdy unieważniano uchwałę popieraną przez Razem dla Rzeszowa, to środowisko krytykowało rozstrzygnięcie wojewody. Dziś podobna decyzja przedstawiana jest jako argument przeciwko innym radnym. Standard powinien być jeden dla wszystkich
– ocenia.
Chodzi o wcześniejszy spór dotyczący sprawozdań z zagranicznych delegacji prezydenta i urzędników oraz krytykę unieważnienia uchwały przez przedstawicieli RdR, którzy przypisywali rozstrzygnięciu polityczny charakter. Była to jednak odrębna sprawa, dotycząca innych przepisów i obowiązków samorządu.
Co dalej z terenem wokół wieży?
Za sporem o uchwałę pozostaje pytanie o przyszłość tego fragmentu miasta. Jaślar przekonuje, że samo zatrzymanie inwestycji nie daje odpowiedzi na potrzeby osiedla.
Jednocześnie brak decyzji w sprawie terenu wokół wieży oznacza ryzyko dalszego zastoju i degradacji tego miejsca. Potrzebne jest rozwiązanie uwzględniające głos mieszkańców, ale też realną przyszłość tego obszaru
– podkreśla.
Obrońcy obiektu zabiegają o jego zachowanie i nadanie mu nowej funkcji. O wniosku Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej o objęcie wieży ochroną pisaliśmy na Rzeszów24.info. Organizacja wskazywała m.in. możliwość urządzenia punktu widokowego.
Rozstrzygnięcie wojewody przewiduje możliwość wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie w ciągu 30 dni od jego doręczenia. Nie przesądza jednak, czy miasto z tej drogi skorzysta. Nie oznacza też automatycznie, że wieża została trwale uratowana — jej przyszłość wymaga dalszych rozstrzygnięć
Komentarze (0)