Wracamy do tematu zdarzenia na rzeszowskim Staromieściu, gdzie w ubiegły czwartek, 19 lutego, doszło do wybuchu butli z gazem. Po kilku dniach od interwencji służb, prezentujemy zdjęcia obrazujące obecny stan miejsca, w którym doszło do eksplozji. Fotografie pozwalają ocenić faktyczną skalę zniszczeń konstrukcji oraz bezpośrednie skutki tego zdarzenia, o którym informowaliśmy Państwa na bieżąco.
Co tam się wydarzyło?
W miniony czwartek, 19 lutego, rzeszowskie służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości w związku z niebezpiecznym zdarzeniem na osiedlu Staromieście. Tuż przed godziną 13.00, przy ulicy Żywicznej, doszło do eksplozji butli z gazem, co wymagało natychmiastowej interwencji straży pożarnej oraz zespołu ratownictwa medycznego.
Jak wskazuje starszy kapitan Jan Czerwonka, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, przyczyną całego zamieszania był wybuch małej butli turystycznej. Do incydentu doszło wewnątrz jednego z garaży. Według relacji rzecznika, jedna osoba odniosła obrażenia i wymagała pomocy medycznej. Co istotne, poszkodowany trafił pod opiekę ratowników jeszcze zanim na miejsce dotarły pierwsze zastępy strażaków.
Mimo groźnie brzmiącego zgłoszenia, sytuacja została szybko opanowana. Starszy kapitan Jan Czerwonka zaznacza, że sam wybuch nie doprowadził do powstania rozległego pożaru. Ogień, który pojawił się bezpośrednio po eksplozji, udało się skutecznie ugasić już w samym zarzewiu. Jak podkreśla przedstawiciel rzeszowskich strażaków, po opanowaniu sytuacji mundurowi skupili się na dokładnym sprawdzeniu wszystkich pomieszczeń budynku. Działania te, jak wyjaśnia starszy kapitan Jan Czerwonka, miały na celu całkowite wyeliminowanie jakiegokolwiek ryzyka dla mieszkańców i upewnienie się, że na terenie posesji nie występują już żadne dodatkowe zagrożenia.
Tak wygląda miejsce po wybuchu
Na zdjęciu widać skalę zniszczeń, jakie pozostawiła po sobie eksplozja: przed budynkiem zalega sterta zwęglonych elementów konstrukcyjnych, połamanych desek i zniszczonego wyposażenia garażu. Siła wybuchu była na tyle duża, że wyrzuciła przedmioty na zewnątrz, a na żółtej elewacji domu, tuż nad oknem piwnicznym, widoczne są wyraźne ślady osmalenia i dymu. W centralnym punkcie, obok gruzowiska, leży leżąca butla gazowa, która stała się przyczyną całego zdarzenia.
Miejsce wybuchu butli z gazem. Foto. OSP Rzeszów - Pogwizdów Nowy.
Komentarze (0)