Reklama

Rzeszowskie centrum przesiadkowe zyska nowe życie? Pojawił się tajemniczy inwestor

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Dworzec PKS w Stolicy Innowacji wygląda tak jakby zatrzymał się w czasie. Miasto dynamicznie się rozwija, inwestuje w infrastrukturę a plac przy ulicy Grottgera zostaje niezauważony. Pomimo podjęcia wielu prób przebudowy i modernizacji obiektu, żadna z nich nie doszła do skutku. Jednak w ostatnich dniach pojawiła się nadzieja na zmianę wysłużonego już dworca.

To jedno z najbrzydszych miejsc w całym mieście, bardzo obskurne i nieprzyjemne. Tyle czasu nie zmienia się tam nic, tylko widać znaki czasu

– mówi pan Krzysztof, mieszkaniec Rzeszowa.


Obecnie plan przebudowy jest w fazie przygotowań. Aby projekt mógł wejść na wyższy etap potrzebne jest uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania terenu, na którym znajduje się plac dworcowy. Głosowanie radnych w tej sprawie ma odbyć się w kwietniu bieżącego roku. Koncepcja jak miałby wyglądać wyremontowany dworzec jest już gotowa. Realizacją miałby się zająć amerykański fundusz, który ma przeznaczyć na ten cel około 250 mln zł. W lutym plan zagospodarowania terenu ma być wystawiony do wglądu, wtedy będzie można wnieść do niego potrzebne poprawki.


Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa opracowuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu dworca autobusowego i placu na jego zapleczu, gdzie wcześniej była firma PSK

– mówi Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.


Chodzi o pieniądze


Obecnie dworzec PKS włącznie z budynkami, przystankami i placem dla autobusów jest jednym z najgorzej prezentujących się dworców na Podkarpaciu. Pomimo dużego nacisku ze strony władz miasta, aby zmodernizować obiekt, PKS informował, że nie posiada pieniędzy na zrealizowanie tego celu. Jednak sytuacja uległa zmianie, ponieważ pojawił się zagraniczny inwestor, który wyraził chęć sfinansowania planowanej inwestycji. Nowy dworzec wraz z placem manewrowym ma zajmować powierzchnię 1,5 ha. 80 arów to teren dawnego składu węgla należącego do Przedsiębiorstwa Spedycji Krajowej. Na razie nie ma wyznaczonego terminu, kiedy mogłaby się rozpocząć budowa centrum przesiadkowego. Wiadomo natomiast, że miałaby potrwać 4 lata.


Nowy dworzec ma mieć nie tylko funkcje komunikacyjne, ale też usługowe i komercyjne. Dzięki temu będzie mógł sam na siebie zarabiać. Na temat tajemniczego inwestora wiadomo jedynie tyle, że jest z zagranicy (prawdopodobnie z Ameryki). 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy