Sprawa dotyczy małżeństwa zawartego za granicą, gdzie związki osób tej samej płci są prawnie uznawane. Sama transkrypcja nie oznacza jednak, że w Polsce wprowadzono małżeństwa jednopłciowe.
Pierwszy taki przypadek w Rzeszowie
Jak poinformowała rzeczniczka prasowa prezydenta Rzeszowa Marzena Kłeczek-Krawiec, do rzeszowskiego USC wpłynął wniosek dotyczący transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa zawartego przez parę jednopłciową. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, a transkrypcja została dokonana.
Rzeszów jest tym samym kolejnym polskim miastem, w którym dokonano takiej czynności. Pierwsza w Polsce transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa osób tej samej płci została przeprowadzona w Warszawie w maju 2026 roku.
We wrześniu „Gazeta Wyborcza” informowała natomiast, że z nowych przepisów skorzystały już dwie pary jednopłciowe z Podkarpacia, które uzyskały w rzeszowskim USC transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa.
Co zmieniło się w prawie?
Kluczowe znaczenie ma rozporządzenie dotyczące wzorów aktów stanu cywilnego, które weszło w życie 23 sierpnia 2026 roku. Nowe rozwiązania mają umożliwić prawidłową rejestrację zagranicznych małżeństw jednopłciowych bez konieczności stosowania formularzy niedostosowanych do takich przypadków.
Podstawą zmian były m.in. wcześniejsze orzeczenia sądów administracyjnych. Szczególne znaczenie miał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczący obowiązku dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa pary jednopłciowej.
Jednocześnie należy rozróżnić transkrypcję zagranicznego aktu od zawarcia małżeństwa w Polsce. Nowe przepisy nie wprowadzają możliwości zawierania małżeństw osób tej samej płci na terytorium Polski. Ministerstwo Cyfryzacji wskazywało, że chodzi o rozwiązanie problemu administracyjnego związanego z rejestracją małżeństw zawartych za granicą.
W sprawie pojawiały się również odmienne interpretacje prawne. W lipcu 2026 roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy dotyczące nowych wzorów aktów małżeństwa, podczas gdy po stronie administracji wskazywano na obowiązek wykonywania wynikający z orzecznictwa sądów administracyjnych i prawa europejskiego.
Mieszkańcy komentują
Informacja o decyzji rzeszowskiego USC wzbudziła różne reakcje. Dla części mieszkańców jest to przede wszystkim kwestia uporządkowania sytuacji prawnej osób, które zawarły małżeństwo poza Polską. Inni zwracają uwagę na trwający spór dotyczący zakresu uznawania takich małżeństw w polskim systemie prawnym.
Jeżeli ktoś zawarł legalnie małżeństwo za granicą, to dobrze, że może uporządkować swoje dokumenty również w Polsce, a nawet jeśli małżeństwo zostałoby zawarte tutaj, ja nie widzę problemu. W końcu
– mówi mieszkanka Rzeszowa.
Mam wątpliwości, jak daleko powinny sięgać takie zmiany i jak mają się one do polskich przepisów. To temat, który wymaga przede wszystkim jasnego uregulowania na poziomie państwa. W końcu mamy konstytucję i jej zapisy
– komentuje inna mieszkanka Rzeszowa.
Nie wiem. Nie wiem, czy to jest zgodne z naszymi przepisami. W końcu są zapisy w konstytucji, że małżeństwo to kobieta i mężczyzna, więc transkrypcję można zrobić, ale czy to faktycznie powinno być uznane? Nie wiem
- mówi mieszkaniec.
Komentarze (0)