Sobotnie przedpołudnie w Rzeszowie upłynęło pod znakiem drogowych komplikacji. Choć nie były to zdarzenia o poważnych skutkach, wystarczyły, by sparaliżować ruch w newralgicznych punktach miasta i wywołać nerwowe reakcje kierowców. Utrudnienia pojawiły się niemal jednocześnie w różnych lokalizacjach, pokazując, jak szybko codzienna komunikacja może się skomplikować.
Autobus zderzył się z osobówką
Przed godziną 11:00 na ul. Krakowskiej, w kierunku ronda Dmowskiego, tuż przed wiaduktem Śląskim, kierowcy natrafili na utrudnienia w ruchu. Zablokowany został prawy pas jezdni, gdzie stał samochód osobowy z poważnie uszkodzonym przodem, a przed nim zatrzymał się autobus miejski. Choć sytuacja wyglądała groźnie, utrudnienia miały charakter chwilowy i powodowały jedynie spowolnienie ruchu.
Utrudnienia w ruchu na rondzie Kuronia
Również na rondzie Kuronia w Rzeszowie, tuż przed wjazdem na trasę S19, kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami. Jeden z pasów ruchu był czasowo zablokowany w związku z policyjną interwencją wobec samochodu, który znalazł się na pasie zieleni. Sytuacja powodowała chwilowe spowolnienie ruchu w tym rejonie.
Komentarze (0)