Wtorkowe popołudnie przyniosło wyraźne spowolnienie na mapie drogowej Rzeszowa. Już po godzinie 12:00 ruch w centrum miasta oraz na kluczowych trasach wylotowych zaczął się zagęszczać szybciej niż zwykle. Na płynność przejazdu wpływ miało nie tylko natężenie ruchu typowe dla godzin szczytu, ale również kilka kolizji, do których doszło w newralgicznych punktach miasta. W efekcie przejazd przez główne arterie zajmuje obecnie znacznie więcej czasu, a kierowcy muszą liczyć się z przestojami.
Spore korki na Piłsudskiego i Krakowskiej
Sytuacja komunikacyjna w mieście z każdą godziną staje się coraz bardziej wymagająca. Największe natężenie ruchu obserwujemy obecnie przy rondzie Dmowskiego, gdzie zatory tworzą się praktycznie na każdym wjeździe. Płynność jazdy systematycznie ograniczają tam cykle świateł oraz pojazdy wykonujące manewry w lewoskrętach i prawoskrętach.
Utrudnienia nie omijają również ulicy Krakowskiej. Choć przejazd przez wiadukt Śląski odbywa się obecnie bez większych problemów, to sytuacja zmienia się w rejonie ronda Unii Europejskiej, gdzie kierowcy muszą liczyć się z wyraźnym spowolnieniem. Kolejnym „wąskim gardłem” na tej trasie jest odcinek w rejonie wjazdu na drogę ekspresową S19, gdzie również uformowały się spore korki.
Kolizja przy rondzie Pobitno
Utrudnienia we wschodniej części miasta Sytuacja nie wygląda najlepiej również w rejonie ronda Pobitno. Tuż przy wjeździe od strony alei Armii Krajowej doszło do kolizji drogowej. Choć po godzinie 13:00 laweta uprzątnęła już uszkodzony pojazd, skutki tego zdarzenia wciąż są odczuwalne. Rondo Pobitno pozostaje jednym z najtrudniejszych do pokonania punktów w mieście, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Bardzo duże natężenie ruchu występuje na ulicy Lwowskiej w kierunku centrum – zator w newralgicznych momentach sięga aż do wysokości restauracji McDonald’s. Podobne problemy napotkają kierowcy jadący od strony alei Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Tam również, na dojeździe do ronda, utworzyły się spore korki, które znacząco wydłużają czas podróży.
Komentarze (0)