Mija rok od zaprzysiężenia
6 sierpnia 2025 roku Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i objął urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zastąpił na tym stanowisku Andrzeja Dudę, rozpoczynając pięcioletnią kadencję.
Do zwycięstwa doprowadził go niezwykle wyrównany wynik II tury wyborów. Karol Nawrocki zdobył 50,89 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49,11 proc. Frekwencja wyniosła rekordowe 71,63 proc.
Podkarpacie zdecydowanie za Nawrockim
W województwie podkarpackim wynik był znacznie bardziej jednoznaczny niż w skali kraju.
Karol Nawrocki uzyskał tutaj:
- 71,02 proc. głosów
- Rafał Trzaskowski – 28,98 proc.
Rzeszów okazał się bardziej wyrównany niż reszta regionu, ale również tutaj zwyciężył kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
W stolicy Podkarpacia wyniki przedstawiały się następująco:
- Karol Nawrocki – 51,66 proc.
- Rafał Trzaskowski – 48,34 proc.
Pokazało to, że choć Rzeszów od kilku lat częściej głosuje inaczej niż większość województwa, w wyborach prezydenckich przewagę uzyskał właśnie Nawrocki.
Rok aktywnej prezydentury
Według danych Kancelarii Prezydenta w pierwszym roku urzędowania Karol Nawrocki:
- podpisał 211 ustaw,
- 33 ustawy zawetował,
- skierował 7 ustaw do Trybunału Konstytucyjnego,
- wniósł 20 własnych projektów ustaw,
- odbył 28 wizyt zagranicznych,
- przyjął 14 zagranicznych przywódców w Polsce.
Weta stały się jednym z najważniejszych narzędzi
Najbardziej charakterystycznym elementem pierwszego roku prezydentury było częste korzystanie z prawa weta.
Karol Nawrocki blokował m.in. część ustaw przygotowanych przez rząd, argumentując swoje decyzje koniecznością ochrony interesu państwa lub wskazując na zastrzeżenia konstytucyjne.
Ze względu na brak większości 3/5 głosów w Sejmie, odrzucenie prezydenckiego weta pozostaje dla koalicji rządzącej bardzo trudnym zadaniem. W praktyce oznacza to, że Pałac Prezydencki zachował realny wpływ na proces legislacyjny.
Rok politycznej kohabitacji
Pierwszy rok kadencji upłynął pod znakiem tzw. kohabitacji, czyli współpracy – często trudnej – prezydenta wywodzącego się z innego obozu politycznego niż rząd.
Relacje pomiędzy Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów wielokrotnie prowadziły do sporów dotyczących kierunku zmian legislacyjnych. Jednocześnie prezydent próbuje realizować własną aktywność w polityce zagranicznej oraz bezpieczeństwa.
Kolejne lata mogą być jeszcze bardziej polityczne
Dla mieszkańców Podkarpacia, którzy w zdecydowanej większości poparli go w wyborach, pierwszy rok kadencji był potwierdzeniem stylu prezydentury zapowiadanego jeszcze podczas kampanii. Z kolei w Rzeszowie, gdzie różnica między kandydatami była znacznie mniejsza, ocena jego działań pozostaje bardziej zróżnicowana.
Komentarze (0)