Cisza niedzielnej nocy w Czudcu została brutalnie przerwana tuż przed północą, gdy niebo nad powiatem strzyżowskim rozświetliła łuna ognia. Płonący drewniany dom mieszkalny stał się pułapką dla dobytku, a skala zagrożenia zmusiła służby do ogłoszenia alarmu na najwyższym poziomie.
10 zastępów straży pożarnej
Jak poinformował nas młodszy brygadier Krystian Pająk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzyżowie, dramatyczne zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb o godzinie 23:37. Gdy pierwszy zastęp dotarł na miejsce w Czudcu, sytuacja była już krytyczna – płomienie trawiły jedną trzecią drewnianego domu oraz przylegającą do niego wiatę. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło aż 42 strażaków z 10 zastępów. Ratownicy, wyniesli z wnętrza część sprzętu, a następnie musieli rozebrać ściany budynku, by dotrzeć do ukrytych zarzewi ognia. Cała akcja gaśnicza trwała 2 godziny i 50 minut. Najważniejszą informacją przekazaną przez rzecznika jest fakt, że w chwili wybuchu pożaru dom był pusty, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.
Komentarze (0)