Chcieli mieć siłę na trening, a wpadli w ręce policji. Dwaj 15-latkowie ukradli ze sklepu napoje energetyczne, tłumacząc, że były im potrzebne na siłownię. Ich brakiem skruchy i skrajną bezmyślnością zajmie się teraz sąd rodzinny.
Wczoraj (20 października, przyp. red.) przed godz. 13, funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego jarosławskiej jednostki interweniowali w związku z kradzieżą napojów energetycznych w jednym ze sklepów na terenie Jarosławia
- informuje Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu.
Potrzebowali ich na siłownię
Jak przekazuje KPP w Jarosławiu, za kradzieżą stali dwaj 15-letni mieszkańcy gmin Pawłosiów oraz Jarosław. Chłopcy bezogródek wyjaśnili mundurowym, że posunęli się do tego czynu ze względu na wiekowy zakaz sprzedaży takich produktów, a napoje były im niezbędne do przeprowadzenia treningu na siłowni.
Podczas interwencji chłopcy nie okazywali skruchy, wręcz przeciwnie, ich zachowanie nie wskazywało na zrozumienie powagi sytuacji
- wyjaśnia KPP Jarosław.
Jak informuje KPP w Jarosławiu, po dopełnieniu wszelkich procedur nieletnich oddano pod opiekę prawnych opiekunów. O tym, jakie poniosą konsekwencje za swój wybryk, postanowi wkrótce sąd rodzinny. Przy tej okazji funkcjonariusze zwracają uwagę, że energetyki nie są odpowiednie dla dzieci, a ustawowy zakaz ich sprzedaży nieletnim ma swoje uzasadnienie. Mundurowi apelują do dorosłych o podejmowanie z młodzieżą rozmów zarówno na temat zdrowotnych skutków spożywania takich stymulantów, jak i prawnej odpowiedzialności za własne czyny, przypominając jednocześnie, że zabór cudzego mienia - niezależnie od wartości - zawsze stanowi złamanie prawa.
Komentarze (0)