Polityczne trzęsienie ziemi na Podkarpaciu! CBA zatrzymało znanego burmistrza. Miał oferować stołek za głosy

Opublikowano:
Autor:

Polityczne trzęsienie ziemi na Podkarpaciu! CBA zatrzymało znanego burmistrza. Miał oferować stołek za głosy - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNalot CBA i ciężkie zarzuty prokuratorskie wywołały trzęsienie ziemi na szczytach lokalnej władzy. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, Burmistrz Sanoka miał oferować radnemu stołek w spółce miejskiej w zamian za polityczne poparcie
reklama

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do domu samorządowca. Jak poinformował prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Burmistrz Sanoka usłyszał ciężkie zarzuty korupcyjne i został natychmiast zawieszony w pełnieniu funkcji.

Poranny nalot CBA.  Zarzuty za kupowanie głosów radnego

Akcja służb rozegrała się błyskawicznie. Wskutek wielomiesięcznego śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie, agentom CBA udało się zgromadzić materiał dowodowy, który doprowadził do zatrzymania włodarza miasta w jego własnym domu. Mężczyzna został niezwłocznie doprowadzony przed oblicze prokuratora.

reklama

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 229 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (przekroczenie uprawnień oraz obietnica udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną)

- informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Jak wynika z ustaleń śledczych, spora część spisku opierała się na propozycji układu politycznego. Samorządowiec miał zaoferować radnemu posadę w spółce komunalnej w zamian za lojalne głosowanie w radzie miejskiej oraz zwerbowanie kolejnego radnego.

reklama

Podejrzany nie przyznaje się do winy. Surowe środki zapobiegawcze

Podczas przesłuchania w rzeszowskiej prokuraturze burmistrz stanowczo odrzucił przedstawione mu zarzuty. Złożył jedynie krótkie wyjaśnienia, które będą obecnie skrupulatnie analizowane przez organa ścigania.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył krótkie wyjaśnienia, które będą podlegały dalszej weryfikacji procesowej. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania, prokuratura na obecnym etapie nie ujawnia treści złożonych wyjaśnień

- wyjaśnia prokurator Ciechanowski.

Mimo braku wniosku o tymczasowy areszt, decyzje prokuratury okazały się dla włodarza wyjątkowo dotkliwe. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 30 000 zł, dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz bezwzględne zawieszenie w wykonywaniu obowiązków Burmistrza Sanoka.

reklama

Grozi mu do 8 lat więzienia. Miasto w szoku

Decyzja rzeszowskich śledczych oznacza paraliż na szczytach lokalnej władzy. Zgodnie z kodeksem karnym za przekroczenie uprawnień oraz obietnicę udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Zarzucony podejrzanemu czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8

- przekazuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Sprawa ma charakter rozwojowy, a rzeszowscy śledczy nie wykluczają kolejnych kroków w tej bulwersującej aferze korupcyjnej.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo