Trening reagowania na alarmy odbył się w 244 punktach
W sobotę na terenie województwa podkarpackiego przeprowadzono Trening Reagowania na Sygnały Alarmowe i Komunikaty Ostrzegawcze. Wydarzenie przygotowano w 244 punktach edukacyjnych. Mieszkańcy mogli sprawdzić w praktyce, jak postępować w sytuacji zagrożenia. Celem było także przekazanie wiedzy ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa.
W organizację treningu zaangażowało się MSWiA we współpracy ze strażakami Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Zajęcia prowadzono między innymi w Jednostkach Ratowniczo-Gaśniczych PSP oraz w wybranych remizach OSP. Uczestnicy mogli bezpośrednio rozmawiać ze strażakami i uzyskać praktyczne wskazówki. Spotkania miały charakter edukacyjny i ćwiczeniowy.
Strażacy tłumaczyli sygnały alarmowe i zasady postępowania
Podczas zajęć strażacy wyjaśniali, co oznaczają sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze. Tłumaczyli też, jak reagować po ich usłyszeniu i gdzie szukać bezpiecznego miejsca w razie zagrożenia. Mieszkańcy poznawali również zasady korzystania z aplikacji „Gdzie się ukryć”. Uczyli się także, jak przygotować się z rodziną na sytuacje kryzysowe.
W czasie spotkań przekazywano również informacje o tym, gdzie szukać wiarygodnych komunikatów i jak korzystać z alertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Ważną częścią treningu było przećwiczenie właściwego zachowania zarówno w budynku, jak i na otwartej przestrzeni. Uczestnicy mogli dopytać o przygotowanie siebie i swoich bliskich na wypadek zagrożenia. Ćwiczenia miały pomóc w praktycznym utrwaleniu zasad postępowania.
Rzeszów i ogólnopolskie działania w ramach Akademii
W Rzeszowie przed jednostką Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej z mieszkańcami spotkali się Jan Ziobro, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW w Rzeszowie, Bartosz Gubernat, dyrektor Biura Wojewody i rzecznik prasowy wojewody, oraz st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. W spotkaniu uczestniczyli także strażacy. Był to jeden z elementów sobotnich działań prowadzonych w regionie. Trening wpisywał się w szerszy program edukacyjny.
Sobotnie szkolenie było częścią ogólnopolskich działań realizowanych w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Specjalne treningi reagowania odbyły się także na Lubelszczyźnie. Łącznie w obu województwach zorganizowano je w ponad 500 strażnicach PSP i remizach OSP. Jak podano, w całym kraju w ramach Akademii przeprowadzono już blisko 3 tys. wydarzeń z udziałem około 630 tys. osób.
Jak podkreślał podczas wizyty w Lublinie Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, celem tych działań jest przygotowanie mieszkańców do właściwego reagowania w sytuacji zagrożenia.
"Chcemy, żeby każdy wiedział, co zrobić, gdy pojawi się zagrożenie. Dlatego od miesięcy konsekwentnie szkolimy mieszkańców – mówił w Lublinie szef MSWiA. – Uczymy, jak rozpoznawać sygnały alarmowe, reagować na alerty i udzielać pierwszej pomocy. Szczególnie ważne jest to dziś na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Sytuacja za naszą wschodnią granicą jest dynamiczna. Dlatego nie tylko ostrzegamy, ale przede wszystkim uczymy, jak właściwie reagować – podkreślał." — mówił w Lublinie Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji
Według informacji z artykułu największym zainteresowaniem cieszyły się krajowe treningi pierwszej pomocy i reagowania. Pierwsze z nich odbyły się w czerwcu w ponad 1000 punktów w całej Polsce. Z kolei treningi reagowania przeprowadzono w sierpniu w ponad 1500 miejsc w całym kraju. Organizatorzy wskazują, że znajomość sygnałów alarmowych, zasad reagowania i lokalizacji miejsc schronienia pomaga lepiej przygotować się na sytuacje kryzysowe.
Komentarze (0)