Boiska przy ulicach Skrajnej, Starzyńskiego, Słocińskiej i Budziwojskiej mają służyć młodym piłkarzom także podczas zimowej przerwy w ich dotychczasowym funkcjonowaniu. Jak poinformował Wojciech Jaślar, po rozmowach z wiceprezydent Krystyną Stachowską przedstawiciele szkółek zadeklarowali chęć korzystania z obiektów na zaproponowanych zasadach.
Rozwiązanie ma obowiązywać od 1 grudnia 2026 roku do 28 lutego 2027 roku. Chodzi o możliwość rezerwowania boisk przez grupy zorganizowane, z uwzględnieniem warunków atmosferycznych.
Zima nie powinna oznaczać przerwy w trenowaniu, szczególnie gdy mamy boiska, które mogą służyć dzieciom przez cały rok
– mówi w komentarzu dla Rzeszów24.info Wojciech Jaślar.
Jeszcze latem miasto odmawiało
To zmiana w sprawie, którą opisywaliśmy już w artykule „Orliki zimą wciąż zamknięte. Radny chce zmian, miasto mówi «nie»”. W odpowiedzi na interpelację Jaślara magistrat informował wówczas, że nie planuje zmiany zasad zimowego udostępniania obiektów.
Miasto wskazywało na ryzyko uszkodzenia sztucznej nawierzchni, możliwość poślizgnięć i kontuzji oraz koszty obsługi. Wyjaśniało też, że od grudnia do końca lutego zamknięte są szatnie i sanitariaty, wyłączone oświetlenie, a na obiektach nie pracują animatorzy ani pracownicy gospodarczy.
Radny przekonywał jednak, że warto poszukać sposobu na wykorzystanie boisk w dniach, w których pogoda pozwala grać. Zainteresowanie takim rozwiązaniem zgłaszały szkółki piłkarskie potrzebujące miejsc do treningów.
Sześć szkółek wystąpiło wspólnie
Po interpelacji odbyło się spotkanie z przedstawicielami rzeszowskich szkółek. Rozmawiano o potrzebach treningowych i trudnościach z dostępem do infrastruktury. Następnie do prezydenta Konrada Fijołka skierowano wspólną petycję.
Podpisali ją przedstawiciele Szkółki Piłkarskiej Grunwald Budziwój Rzeszów, Korony Rzeszów, Beniaminka Rzeszów, Akademii Piłkarskiej Heiro Rzeszów, Akademii Piłkarskiej Rzeszów oraz Akademii Piłkarskiej ZIOMKI. Według informacji przekazanej przez Jaślara środowisko tych sześciu szkółek skupia blisko 2000 młodych sportowców.
Cieszę się, że udało się przejść od mojej interpelacji, przez wspólne rozmowy i petycję sześciu rzeszowskich szkółek piłkarskich, do konkretnego rozwiązania. To pokazuje, że kiedy środowisko sportowe mówi jednym głosem, a samorząd potrafi wsłuchać się w jego potrzeby, można osiągnąć naprawdę wiele
– podkreśla radny.
Jaślar podziękował również wiceprezydent Krystynie Stachowskiej za otwartość i współpracę przy wypracowaniu porozumienia.
Więcej możliwości treningu, jeśli pozwoli pogoda
Dla szkółek zimowy dostęp do czterech boisk oznacza dodatkową możliwość organizowania zajęć w okresie, w którym te obiekty pozostawały zamknięte. Nie jest to jednak gwarancja treningów przez całą zimę. W zapowiedzi udostępnienia Orlików wyraźnie zastrzeżono, że korzystanie z nich będzie zależało od pogody.
Sprawa dotyczy także tego, jak wykorzystywać istniejącą infrastrukturę sportową. Na naszym portalu opisywaliśmy niedawno ponad 19 mln zł wsparcia dla podkarpackich samorządów na Orliki, boiska i zaplecza sportowe. Obok inwestycji znaczenie dla zawodników mają również zasady i terminy dostępu do obiektów.
W Rzeszowie zapowiedziana zmiana ma wejść w życie 1 grudnia. Jej praktycznym sprawdzianem będzie nadchodzący sezon zimowy.
Najważniejsze jednak, że na tym porozumieniu skorzystają młodzi piłkarze. Bo Orliki powinny służyć dzieciom, a nie kalendarzowi – oczywiście zawsze wtedy, gdy pozwalają na to warunki pogodowe
– zaznacza Wojciech Jaślar.
Komentarze (0)