Nagranie z ulicy Błędowej Tyczyńskiej z powiatu rzeszowskiego trafiło na popularny profil „STOP CHAM”, prezentujący niebezpieczne sytuacje drogowe. Na filmie zarejestrowano moment, w którym kierowca wykonuje manewr omijania autobusu stojącego bezpośrednio przed przejściem dla pieszych.
Brak słów, dzieci na przejściu i wyprzedzanie chodź tak naprawdię omijanie
- słyszymy podczas nagrania na profilu "STOP CHAM".
Autobus ma przystanek przed przejściem dla pieszych
Jak przekazuje autor nagrania w treści posta przystanek umieszczony jest przed przejściem dla dzieci.
Dzieci, które tutaj z niego wysiadają idą wprost z autobusu na przejście. Resztę widać na filmie. Chciałbym zgłosić tę sytuację do policji, ponieważ wyprzedzający stworzył wyraźne zagrożenie dla dzieci, które znalazły się na przejściu dla pieszych
- przekazuje autor nagrania.
NAGRANIE WIDEO
Jesteś głupi czy tylko...?
Publikacja nagrania wywołała w sieci prawdziwą lawinę komentarzy, jednak nie wszyscy internauci zgadzają się z alarmującym tonem autora filmu. Sceptycy wskazują, że kierowca zbliżając się do przejścia zachował czujność i ostatecznie zatrzymał pojazd przed pasami, nie doprowadzając do bezpośredniego kontaktu z pieszymi. Wśród najbardziej krytycznych głosów pojawiają się wręcz oskarżenia o nadgorliwość i próby piętnowania kierowców za manewry, które w opinii części obserwatorów nie stwarzały realnego niebezpieczeństwa dla wysiadających z autobusu dzieci.
Wykroczenie czy nie?
W sieci rozgorzała również gorąca dyskusja na temat interpretacji przepisów ruchu drogowego, a głosy internautów podzieliły się na dwa obozy. Zwolennicy ukarania kierowcy bezlitośnie punktują, że omijanie i wyprzedzanie bezpośrednio przed pasami to ewidentne wykroczenie, za które taryfikator przewiduje surową karę w wysokości 1500 zł. Przypominają oni o słynnych „szeryfach drogowych”, którzy podobne sytuacje regularnie zgłaszają na policję, podkreślając prostą zasadę: za autobusem należy stanąć i cierpliwie czekać, zwłaszcza tam, gdzie brakuje zatoczek przystankowych.
Z drugiej strony barykady pojawiają się głosy broniące kierowcy, oparte na innej interpretacji Kodeksu drogowego. Część komentujących przekonuje, że omijanie pojazdu stojącego przed przejściem jest dopuszczalne, o ile ten nie zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Według nich kierowca zachował się poprawnie, bo dojeżdżając do pasów, ostatecznie wyhamował i przepuścił dzieci, co w ich opinii całkowicie wyklucza popełnienie wykroczenia. Ten prawny spór pod filmem z Tyczyna pokazuje, jak różnie rozumiemy bezpieczeństwo w rejonie przystanków.
Komentarze (0)