Do makabrycznego odkrycia miało dojść w czwartek, 11 czerwca, podczas rutynowych robót ziemnych na placu budowy w podrzeszowskim lutoryżu. Jak informowało Radio Eska tamtejszy operator koparki w trakcie wykonywania wykopów miał natrafić na ludzkie pozostałości. Prace budowlane przy wznoszeniu domów jednorodzinnych zostały natychmiast wstrzymane, a o znalezisku powiadomiono policję oraz prokuraturę. teren inwestycji, która niedawno zmieniła właściciela, został szczelnie ogrodzony taśmą ostrzegawczą.
Z pierwszych, nieoficjalnych ustaleń dziennikarza Radia Eska wynikało, że pod ziemią mogły znajdować się szczątki nawet 13 płodów. Na tamtym etapie Komenda Miejska Policji w Rzeszowie wstrzymywała się od jakichkolwiek komentarzy, zapowiadając oficjalne oświadczenie.
Nowe fakty
Robert Zieliński z portalu tvn24.pl ustalił że odkopane szczątki to ludzkie płody, których liczba jest teraz weryfikowana. Kluczem do sprawy jest przeszłość działki. Jak ustalił TVN24, działka miała należeć wcześniej do kobiety pracującej jako patomorfolog. Główna hipoteza śledczych może zakładać że zamiast przepisowej utylizacji, medyczny materiał biologiczny z dawnych badań został nielegalnie zakopany na prywatnym terenie.
Nasza ekipa reporterska właśnie udaje się na miejsce tego strasznego odkrycia.
Komentarze (0)