Łącznik ul. Krzyżanowskiego z Wieniawskiego bez wątpienia stał się komunikacyjną ulgą dla tej części Rzeszowa. Nowa trasa znacząco skraca dojazd ze Słociny w kierunku centrum, co dla wielu kierowców oznacza koniec porannego stania w korkach. Niestety, wraz z nową drogą nie u wszystkich pojawiły się nowe, bezpieczne nawyki. Nowoczesny odcinek sprawia, że niektórzy chyba pomylili miejską ulicę z torem wyścigowym, testując tam możliwości swoich silników kosztem bezpieczeństwa innych.
Ponad 1 kilometr trasy
Budowa przedłużenia al. Krzyżanowskiego do ul. Wieniawskiego to jeden z najważniejszych projektów drogowych ostatnich lat, którego realizacja trwała 20 miesięcy. Jak przekazuje Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie, łączny zakres prac objął aż 2 kilometry nowoczesnej trasy, a koszt całego przedsięwzięcia wyniósł ponad 44 miliony złotych. Kierowcy zyskali nową jezdnię o szerokości 7 metrów, a piesi i rowerzyści bezpieczne chodniki oraz ścieżki rowerowe. Kluczowym elementem inwestycji, na który zwraca uwagę MZD, była budowa potężnej kanalizacji o średnicy do 1800 mm. Pełni ona funkcję zbiorników retencyjnych, chroniąc okoliczne tereny przed zalaniem podczas ulewnych deszczy. W ramach prac firma Eurovia przebudowała również główne skrzyżowania, postawiła ekrany akustyczne oraz wybudowała 6 nowych zatok autobusowych, co znacząco poprawiło komfort komunikacji w tej części miasta.
Nowa droga, stare nawyki
Niestety, nowoczesna nawierzchnia i prosta trasa stały się dla niektórych zbyt dużą pokusą. Mimo że nowa droga miała być przede wszystkim bezpiecznym ułatwieniem dla mieszkańców, szybko okazało się, że stare nawyki biorą górę nad rozsądkiem. Wielu kierowców zapomina o obowiązujących ograniczeniach, a ryk silników i nadmierna prędkość stają się tu codziennością. Jak zauważają okoliczni mieszkańcy, nowy odcinek bywa traktowany jak tor wyścigowy, co przy gęstej zabudowie i obecności pieszych stwarza ogromne zagrożenie. Pozostaje mieć nadzieję, że noga z gazu stanie się tu standardem, zanim dojdzie do niebezpiecznych zdarzeń.
Komentarze (0)