Mieszkańcy zachodniej części stolicy Podkarpacia doczekali się kluczowych deklaracji w sprawie układu komunikacyjnego miasta. Jak informuje Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, samorząd przystępuje do finalizacji wieloletniego planu, który odmieni codzienne dojazdy tysięcy osób. Rozbudowa ulicy Wyspiańskiego wchodzi w decydującą fazę, stając się realną i wygodną alternatywą dla zatłoczonych arterii łączących osiedle Kotuli oraz Przybyszówkę z centrum.
Cztery kroki do nowej jakości ruchu
Inwestycja nie jest działaniem doraźnym, lecz elementem szerszej strategii poprawy płynności ruchu. Jak wielokrotnie podkreśla Konrad Fijołek, proces ten realizowany jest sukcesywnie, by zminimalizować uciążliwości dla kierowców. Do tej pory rzeszowski magistrat zrealizował trzy kluczowe etapy:
-
Modernizacja w stronę ronda im. Tomasza Stańki: Jezdnia została poszerzona do sześciu metrów, co umożliwiło wyznaczenie dwóch pełnowymiarowych pasów ruchu.
-
Węzeł z ulicą Wołyńską: Powstało nowoczesne skrzyżowanie oraz zupełnie nowy, 150-metrowy odcinek drogi.
-
Rewitalizacja przy ogrodach działkowych: Na odcinku o długości blisko 800 metrów ułożono nową, wytrzymałą nawierzchnię bitumiczną.
Łącznik z al. Witosa: Ostatni element układanki
Największe emocje budzi jednak czwarty etap, który domknie cały system. Jak przekazuje Konrad Fijołek, miasto rozpoczęło już oficjalną procedurę wyboru projektanta dla przedłużenia ul. Wyspiańskiego. To strategiczne połączenie z aleją Witosa przebiegać będzie w specyficznym terenie – nowa nitka asfaltu zostanie poprowadzona precyzyjnie pomiędzy parkingiem sklepu wielkopowierzchniowego a stacją paliw.
Inwestycja ta to nie tylko sama jezdnia. Jak informuje Konrad Fijołek, zakres prac obejmuje budowę zaawansowanego systemu odwodnienia, nowoczesnego oświetlenia LED oraz, co najważniejsze, dedykowanego pasa włączenia do al. Witosa, który zapewni bezpieczne włączanie się do ruchu na tej ruchliwej trasie wylotowej.
Alternatywa dla osiedli Kotuli i Przybyszówki
Dynamiczny rozwój budownictwa wielorodzinnego w rejonie ul. Wołyńskiej wymusił na władzach miasta radykalne kroki. Jak zaznacza Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, nowa droga ma odciążyć lokalne uliczki osiedlowe, które dotychczas przejmowały cały ruch z dynamicznie rosnących osiedli. Dzięki domknięciu czwartego etapu, mieszkańcy zyskają bezpośredni wylot na trasę południową, co skróci czas dojazdu do pracy i szkół o kilkanaście minut w godzinach szczytu.
Harmonogram i kolejne kroki inwestycyjne
Choć inwestycja jest na etapie projektowania, miasto narzuciło szybkie tempo prac dokumentacyjnych. Jak informuje Konrad Fijołek, priorytetem jest uzyskanie niezbędnych pozwoleń w możliwie najkrótszym czasie, aby ciężki sprzęt mógł pojawić się na placu budowy jeszcze w tym cyklu inwestycyjnym. Dla rzeszowskich kierowców oznacza to jedno: koniec „wąskiego gardła” na granicy osiedli Kotuli i Przybyszówki jest już tylko kwestią czasu.
Komentarze (0)