W czwartek, 30 kwietnia, około godziny 23:00 na alei Armii Krajowej doszło do groźnego wypadku z udziałem samochodów osobowych. Na miejscu natychmiast pojawiły się patrole policji, a skrzyżowanie z ulicą Krzyżanowskiego zostało niemal całkowicie zablokowane. Kierowcy musieli liczyć się ze sporymi utrudnieniami w ruchu i zamkniętymi przejazdami w tym rejonie miasta.
Brak ustąpienia pierwszeństwa?
Według relacji świadków, do groźnego zdarzenia doszło prawdopodobnie w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu przez jednego z uczestników ruchu. Na ten moment nie ustalono jeszcze, który z kierowców doprowadził do kolizji. Dodatkowo, jak wskazują mieszkańcy, w tym zdarzeniu prawdopodobnie brały udział trzy pojazdy.
Siła uderzenia była bardzo duża. Biały Jaguar ma całkowicie zniszczony przód, a po zderzeniu wypadł z drogi i uderzył w latarnię – jego zderzak został odrzucony kilka metrów dalej. Drugi pojazd również ma uszkodzony przód i musiał zostać zabrany z miejsca zdarzenia przez lawetę.
Spore utrudnienia w ruchu
Ruch w rejonie skrzyżowania alei Armii Krajowej z ulicą Krzyżanowskiego, w stronę alei Powstańców Warszawy, był znacznie utrudniony. Kierowcy poruszający się w tym kierunku musieli liczyć się z blokadą dwóch pasów ruchu bezpośrednio na skrzyżowaniu.
Jeszcze trudniejsza sytuacja panowała na samej ulicy Krzyżanowskiego – wjazd na skrzyżowanie z aleją Armii Krajowej został całkowicie zablokowany Na miejscu, oprócz policji, pracowały również służby komunalne, które zajmowały się usuwaniem skutków zdarzenia oraz zabezpieczaniem uszkodzonej latarni.
Do sprawy wrócimy, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności tego nocnego zdarzenia.
Komentarze (0)