Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkową noc przy ulicy Białogórskiej w Rzeszowie. Około godziny 23:20 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze drewnianego domu jednorodzinnego, z którego okien buchają płomienie. Z informacji wynikało, że w środku mogą przebywać dwie kobiety. Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy strażaków, policja oraz pogotowie energetyczne.
Nocny pożar w Rzeszowie
Jak przekazuje w rozmowie z portalem Rzeszów24.info dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, około godziny 23:20 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku jednorodzinnego. Z relacji osoby alarmującej wynikało, że z okien obiektu wydobywają się płomienie, a wewnątrz mogą znajdować się dwie mieszkające tam kobiety.
Na miejsce niezwłocznie skierowano pięć zastępów straży pożarnej – trzy z Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP Biała i OSP Zalesie) – łącznie 20 ratowników. W akcji uczestniczył także patrol policji oraz pogotowie energetyczne.
Jak poinformował dyżurny rzeszowskiej straży pożarnej, jako pierwsi na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, którzy sprawnie wyprowadzili obie kobiety z zagrożonego budynku jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów gaśniczych. Kobiety nie odniosły obrażeń i nie wymagały hospitalizacji.
Przedstawiciel rzeszowskich strażaków wyjaśnia, że ogień oraz gęsty dym wydobywały się z poddasza parterowego budynku o wymiarach 10 na 8 metrów, krytego blachą. Strażacy po zabezpieczeniu i oświetleniu terenu odłączyli instalację elektryczną oraz gazową i podali dwa prądy gaśnicze w natarciu. Sąsiednie obiekty nie były bezpośrednio zagrożone.
Z informacji przekazanych przez dyżurnego KM PSP w Rzeszowie wynika, że po wejściu na poddasze ratownicy zlokalizowali źródło pożaru i przystąpili do jego dogaszania. Prace wymagały częściowej rozbiórki konstrukcji dachu przy użyciu elektronarzędzi, pilarek oraz drabin. Nadpalone elementy wynoszono na zewnątrz i przelewano wodą. Na zakończenie cały obiekt dokładnie zweryfikowano kamerą termowizyjną, która nie wykazała ukrytych zarzewi ognia.
Jak podsumowuje dyżurny rzeszowskiej straży, działania gaśnicze na miejscu zdarzenia oficjalnie zakończono o godzinie 3:20.
Komentarze (0)