Błyskawiczna sprawiedliwość w ekspresowym tempie – od policyjnej kontroli w Wólce Niedźwieckiej do wyroku sądu minęło zaledwie kilkadziesiąt godzin. Kierujący ciężarowym manem obywatel Litwy, który wsiadł za kółko na „podwójnym gazie”, boleśnie przekonał się, jak bezwzględny potrafi być tryb przyspieszony. Zamiast w dalszą trasę, 40-latek trafił prosto przed oblicze rzeszowskiego sądu, inkasując dotkliwe kary finansowe i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
W poniedziałek rano, funkcjonariusze z grupy „Speed” komendy miejskiej, w ramach prowadzonych tego dnia działań „Trzeźwy poranek”, w Wólce Niedźwieckiej, zatrzymali do kontroli drogowej kierującego ciężarowym Manem
- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
40-letni Litwin
Badanie alkomatem ujawniło, że 40-letni obywatel Litwy kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, mając w organizmie 0,58 promila alkoholu. Z racji popełnienia przestępstwa drogowego zagraniczny kierowca został natychmiast ujęty i osadzony w policyjnym areszcie.
Ponieważ mężczyzna nie miał stałego miejsca zamieszkania lub pobytu w Polsce, wystąpiła przesłanka do zastosowania wobec niego trybu przyśpieszonego. Oznacza to, że musiał trafić przed oblicze sądu w ciągu 48 godzin od momentu zatrzymania
- wyjaśnia KMP Rzeszów.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, już we wtorek sprawa znalazła swój szybki finał przed obliczem Sądu Rejonowego. Wobec czterdziestolatka orzeczono nieprawomocny wyrok, na mocy którego ukarano go trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów obowiązującym w całej Strefie Schengen. Dodatkowo sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości pięciu tysięcy złotych, a także nakazał wpłatę kolejnych pięciu tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Komentarze (0)