Do niepokojącego zdarzenia doszło w ostatnich dniach na alei Rejtana w Rzeszowie, w rejonie centrum handlowego CH Plaza. Świadkowie relacjonują, że w godzinach wzmożonego ruchu drogowego jeden z mężczyzn wszedł na jezdnię w miejscu do tego nieprzeznaczonym, ignorując fakt, że nadjeżdżające samochody miały zielone światło.
Wszedł na jezdnię bez zawahania
Jak wynika z relacji osób przebywających w pobliżu, mężczyzna wszedł na jezdnię prosto z chodnika i zaczął przecinać wielopasmową aleję, pas po pasie. Choć zachowywał ostrożność i na każdym pasie upewniał się, że nie nadjeżdża pojazd, jego zachowanie stwarzało poważne zagrożenie zarówno dla niego samego, jak i dla kierowców.
Zdezorientowani kierujący próbowali ostrzec pieszego, używając sygnałów dźwiękowych. Pomimo klaksonów i wyraźnych oznak zagrożenia, mężczyzna kontynuował marsz i ostatecznie dotarł na drugą stronę jezdni, nie odnosząc obrażeń.
Świadkowie zdarzenia podejrzewają, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Według nieoficjalnych informacji miał on wcześniej przebywać w towarzystwie osób spożywających alkohol w rejonie początku alei Rejtana.
Zdarzenie to po raz kolejny zwraca uwagę na problem nieodpowiedzialnych zachowań pieszych w ruchu drogowym. Aleja Rejtana jest jedną z najbardziej ruchliwych arterii miasta, a podobne sytuacje mogą w każdej chwili zakończyć się tragedią.
Komentarze (0)