Do mrożących krew w żyłach wydarzeń doszło w poniedziałek, 22 czerwca, na podkarpackim odcinku autostrady A4 pomiędzy Rzeszowem a Łańcutem. Wstrząsające nagranie dokumentujące skrajną nieodpowiedzialność jednego z kierowców błyskawicznie trafiło do sieci - opublikował je popularny profil „Bandyci Drogowi” na Facebooku oraz ich oficjalny kanał w serwisie YouTube. Co dokładnie wydarzyło się na tej ruchliwej trasie?
Niebezpieczne zachowanie
Cała sytuacja wyglądała jak z filmu akcji, choć wydarzyła się naprawdę. Lewym pasem autostrady, prawidłowo wykonując manewr wyprzedzania, jechał oznakowany samochód nauki jazdy.
W tym samym momencie, z ogromną prędkością, do tyłu "elki" zaczęło zbliżać się białe Audi. Jego kierowca ani myślał hamować czy czekać, pojazdy nauki jazdy. Zamiast tego wykonał skrajnie niebezpieczny ruch - zjechał na lewo, najechał na pas zieleni oddzielający jezdnie i pędząc, wyprzedził naukę jazdy. Ten moment na nagrzeniu dosłownie mrozi krew w żyłach.
Spojrzałem na kursantkę, czy patrzy w lusterko przy zmianie pasa – i wtedy w lewym lusterku zobaczyłem tego świra. W ostatniej chwili złapałem za kierownicę i ściągnąłem auto. Dziewczyna aż rozpłakała mi się w samochodzie, a jej mama chce tę sprawę zgłosić
- czytamy na profilu "Bandyci drogowi".
NAGRANIE WIDEO
Komentarze (0)