Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie od dłuższego czasu monitorowali środowisko osób mogących mieć związek z handlem i posiadaniem substancji zabronionych. Jak przekazuje KPP Strzyżów, ostatnie działania operacyjne wyprowadziły funkcjonariuszy poza granice ich powiatu. Trop doprowadził śledczych prosto do jednej z posesji na terenie powiatu jasielskiego, gdzie miał przebywać wytypowany 33-latek.
Zaskoczeni na gorącym uczynku
Kiedy kryminalni wkroczyli na teren prywatnej posesji, okazało się, że podejrzewany mężczyzna nie jest sam. W budynku przebywało jeszcze czterech innych mężczyzn, a po chwili dołączył do nich kolejny 33-latek, będący współlokatorem właściciela. Jak przekazuje KPP Strzyżów, funkcjonariusze natychmiast przystąpili do przeszukania zarówno wszystkich pomieszczeń mieszkalnych, jak i osób znajdujących się na miejscu, podejrzewając, że mogą one posiadać przy sobie narkotyki.
Mefedron i marihuana w rękach policji
Intuicja śledczych ich nie zawiodła. Podczas szczegółowej kontroli u 33-letniego właściciela budynku znaleziono mefedron oraz marihuanę. To jednak nie był koniec znalezisk. Jak przekazuje KPP Strzyżów, substancje zabronione – w tym przypadku głównie mefedron – zabezpieczono również przy drugim 33-latku oraz dwóch jego kolegach w wieku 38 i 42 lat. Dwaj pozostali uczestnicy spotkania nie posiadali przy sobie żadnych nielegalnych środków. Łącznie do policyjnego depozytu trafiło ponad 50 gramów mefedronu i prawie 17 gramów marihuany.
Zarzuty i dozór prokuratorski
Akcja zakończyła się zatrzymaniem czterech mężczyzn, u których ujawniono narkotyki. Najpoważniejsze konsekwencje czekają 33-letniego właściciela posesji, który usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Jak przekazuje KPP Strzyżów, prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Pozostali trzej zatrzymani odpowiedzą za posiadanie substancji zabronionych, za co grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
Komentarze (0)