Decyzją Sądu Rejonowego w Łańcucie, 45-letni mieszkaniec pobliskiej gminy trafił do aresztu tymczasowego po tym, jak śledczy postawili mu zarzuty znęcania się nad członkami rodziny. Mężczyzna, który według ustaleń policji miał od dłuższego czasu stosować przemoc wobec najbliższych, spędzi w izolacji najbliższe trzy miesiące. Za zarzucany czyn, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności
We wtorek, tymczasowym aresztem został objęty 45-letni mieszkaniec gminy Łańcut. Końcem ubiegłego tygodnia, mężczyzna wszczął w domu awanturę, w trakcie której stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec swojej żony
- informuje Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie.
Przemoc wobec własnej rodziny
Domowe piekło, które od dłuższego czasu rozgrywało się w czterech ścianach jednego z domów w gminie Łańcut, doczekało się zdecydowanej interwencji służb. Punktem zwrotnym była agresywna awantura, którą 45-letni mężczyzna wszczął pod koniec ubiegłego tygodnia. Tym razem jednak przemoc fizyczna i psychiczna wymierzona w żonę nie uszła mu płazem.
Okazało się, że mieszkaniec gminy Łańcut od dłuższego czasu znęcał się nad rodziną. 45-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań
- przekazuje KPP Łańcut.
Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali agresora, a zebrany materiał dowodowy nie pozostawił złudzeń co do skali jego działań. W efekcie, po nocy spędzonej w policyjnej celi, 45-latek decyzją sądu został odizolowany od rodziny i we wtorek trafił do tymczasowego aresztu.
Jednocześnie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla 45-latka. Decyzją sądu mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za znęcanie nad rodziną grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności
- wyjaśnia łąńcucka policja.
Przemoc to nie sprawa prywatna – to cichy dramat za zamkniętymi drzwiami
Przemoc domowa to brutalne naruszenie fundamentów rodziny. To sytuacja, w której dom – miejsce z założenia bezpieczne – staje się pułapką. Wykorzystując przewagę siły, sprawca nie tylko zadaje ból fizyczny, ale niszczy godność i psychikę domowników. Najtragiczniejszy jest fakt, że w tym toksycznym kręgu niemal zawsze znajdują się dzieci. Nawet jeśli nie padają ofiarą ciosów, są świadkami traumy, która zostawia w ich psychice blizny na całe życie. To po prostu masakra, której nie wolno ignorować.
Zero tolerancji: Jak łańcuccy policjanci przerywają spiralę strachu
Kluczem do ratunku jest przerwanie milczenia i natychmiastowa izolacja agresora. Policjanci z Łańcuta, wspierani przez prokuraturę, regularnie wyciągają konsekwencje wobec domowych oprawców. Narzędzia takie jak dozór policyjny czy tymczasowe aresztowanie to nie tylko procedury – to realna bariera, która chroni ofiary przed kolejnym atakiem. Dzięki zdecydowanym wnioskom kierowanym do sądu, sprawcy tracą poczucie bezkarności już na wczesnym etapie śledztwa. To jasny sygnał: przemoc kończy się za kratami.
Nie jesteś sam – pomoc jest bliżej, niż myślisz
Pamiętaj, że wyjście z cienia przemocy jest możliwe, a prawo stoi po Twojej stronie. Ratunek oferują nie tylko funkcjonariusze, ale cały system wsparcia rozbudowany na Podkarpaciu. Od organizacji pomocowych po specjalistyczne ośrodki prowadzące terapię zarówno dla osób dotkniętych przemocą, jak i programy korekcyjne dla sprawców.
Szczegółową listę miejsc, gdzie możesz uzyskać pomoc, schronienie i wsparcie prawne na terenie naszego województwa, udostępnia na swojej stronie internetowej Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Pierwszy krok do wolności to zgłoszenie problemu – to moment, w którym przestajesz być ofiarą, a zaczynasz walczyć o swoje życie.
Komentarze (0)