Spokojny poranek nad popularnym rzeszowskim kąpieliskiem został nagle przerwany przez dramatyczne odkrycie. Miejsce chętnie odwiedzane przez mieszkańców zamieniło się w teren policyjnych działań. Przed godziną 10:00 jeden z wędkarzy, spędzających czas nad brzegiem Żwirowni przy ulicy Kwiatkowskiego, zauważył w wodzie coś, co zmroziło mu krew w żyłach. Na powierzchni tafli unosiło się ciało człowieka. Natychmiastowe zgłoszenie postawiło na nogi służby ratunkowe, a teraz na miejscu pod nadzorem prokuratora trwają pilne czynności wyjaśniające.
Cialo mężczyzny na rzeszowskiej Żwirowni
Jak przekazała nam młodszy aspirant Gabriela Ślońska-Płonka z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, tuż przed godziną 10:00 dyżurny Komisariatu Policji I w Rzeszowie odebrał zgłoszenie od wędkarza. z jego relacji wynikało, że na tafli wody unosi się ciało mężczyzny. W tej chwili na miejscu pracują już funkcjonariusze oraz służby ratunkowe.
Zalesiony teren
Teren został starannie zabezpieczony przez policjantów, aby osoby postronne nie podchodziły i nie utrudniały prowadzonych działań służb. Wszystko rozgrywa się na rzeszowskiej Żwirowni, w mocno zalesionym terenie, do którego dociera się, jadąc ulicą Kwiatkowskiego w kierunku Budziwoja.
Tragedia na Żwirowni
Warto przypomnieć podobne tragiczne zdarzenie, do którego doszło 15 listopada 2025 rokuna rzeszowskiej Żwirowni. Jak informowała wówczas podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, w zbiorniku wodnym przy ulicy Kwiatkowskiego odnaleziono ciało 50-letniej mieszkanki Rzeszowa. Śledczy i prokurator pracujący na miejscu wykluczyli wówczas udział osób trzecich, a ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Komentarze (0)