Las w miejscowości Prusie skrywał mroczną tajemnicę sprzed lat. Legalnie działający poszukiwacz skarbów dokonał tam odkrycia, które natychmiast postawiło na nogi policję, saperów oraz prokuratora. Służby zabezpieczyły znalezisko, a śledczy próbują teraz rozwikłać zagadkę śmierci nieustalonej osoby.
W dniu 10 czerwca 2026 roku w lesie w miejscowości Prusie powiatu lubaczowskiego detektorysta prowadzący poszukiwania na podstawie pozwolenia Urzędu Konserwatorskiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu ujawnił amunicję wojskową oraz kość ludzkie
-przekazuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Jak przekazuje Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie, o całym znalezisku natychmiast powiadomiono organy ścigania. Na miejsce niezwłocznie skierowano mundurowych, którzy po wstępnych oględzinach doszli do wniosku, że odkryte szczątki mogą spoczywać obok niewybuchów z okresu II wojny światowej. W związku z tym podjęto decyzję o odgrodzeniu i pilnowaniu niebezpiecznego obszaru. Służby zaplanowały również, że w czwartek, 11 czerwca 2026 roku - do akcji wkroczą wojskowi saperzy, których zadaniem miało być dokładne przeszukanie ziemi oraz zabezpieczenie i zneutralizowanie groźnych militariów.
47 sztuk amunicji
Kolejne znaleziska przyniosły czwartkowe działania saperów oraz szczegółowe badanie terenu, przeprowadzone 11 czerwca 2026 roku. W ziemi, tuż obok ludzkich kości, odkryto wówczas 24 puste łuski oraz 47 sztuk ostrej amunicyjnej broni strzeleckiej, przeznaczonej do karabinu Mosin. Ekipa śledcza zabezpieczyła obszar i zrealizowała precyzyjne oględziny miejsca, w którym spoczywały szczątki człowieka. W najbliższym sąsiedztwie szkieletu odnaleziono również pomniejsze, mocno pokryte rdzą metalowe elementy.
Wygląd odnalezionych przedmiotów i fragmentów szkieletu ludzkiego wskazywał, iż znajdowały się one w ziemi co najmniej kilkadziesiąt lat. Amunicja i łuski zostały zabezpieczone i zabrane, celem neutralizacji przez patrol saperski. Szczątki ludzkie zabezpieczono do dalszych badań
- informuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
Oficjalne postępowanie wyjaśniające w tej sprawie ruszyło w piątek, 12 czerwca 2026 roku, decyzją Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie. Śledczy zakwalifikowali sprawę jako nieumyślne spowodowanie śmierci, czyli czyn z artykułu 155 Kodeksu karnego, a dotyczy ono zagadki zgonu człowieka, którego kości odnaleziono dwa dni wcześniej na terenie podkarpackiej wsi Prusie. Sprawa znajduje się obecnie w początkowej fazie, a zbierany na bieżąco materiał dowodowy ma pomóc w odpowiedzi na kluczowe pytania: do kogo należał odnaleziony szkielet, w jakim okresie doszło do tragedii oraz co było bezpośrednim powodem śmierci tej osoby.
Komentarze (0)