Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w sobotę, 17 października, po godzinie 13:30 w miejscowości Łąka. Na jednym ze skrzyżowań interweniowały służby ratunkowe po tym, jak kierujący motorowerem musiał ratować się gwałtownym manewrem. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił pod opiekę lekarzy.
W sobotę po godz. 13.30, otrzymaliśmy informacje o zdarzeniu drogowym w Łące
- informuje KMP Rzeszów.
Co tam się wydarzyło?
Jak podaje rzeszowska komenda miejska, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia przyczyniło się wymuszenie pierwszeństwa przez 44-latkę kierującą peugeotem. Kobieta, przemieszczając się od strony Trzebowniska w kierunku Łukawca, na skrzyżowaniu zignorowała przejeżdżającego od Palikówki 38-letniego motorowerzystę. Zmuszony do błyskawicznej reakcji kierowca jednośladu położył pojazd na jezdnię, by uniknąć bezpośredniego uderzenia w auto.
W wyniku zdarzenia 38-latek doznał obrażeń i karetką pogotowia został przewieziony do szpitala
- przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Komentarze (0)