Służby ratunkowe wciąż pracują na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Wyżne, gdzie przed południem doszło do dramatycznego w skutkach zdarzenia. Zdjęcia z miejsca wypadku nie pozostawiają złudzeń – siła uderzenia była ogromna, a rozbite pojazdy całkowicie zablokowały przejazd jedną z najważniejszych tras na Podkarpaciu.
Dzisiaj około godz. 7.30, dyżurny strzyżowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Wyżne
- informuje młodszy aspirant Daniel Czapczyński z KPP Strzyżów.
Efekt domina
Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze, do groźnego karambolu na „dziewiętnastce” doprowadził błąd 25-letniego rzeszowianina siedzącego za kierownicą busa. Mężczyzna najechał na tył porsche, którym podróżował 38-letni mieszkaniec Śląska. Siła uderzenia była na tyle niefortunna, że – według policyjnych analiz – auto osobowe straciło tor jazdy i wpadło wprost pod prawidłowo jadący z naprzeciwka ciągnik siodłowy marki Volvo. Mundurowi potwierdzili, że wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Obecnie śledczy skrupulatnie badają każdy detal, by precyzyjnie odtworzyć przebieg tych dramatycznych sekund.
Kierujący samochodem marki Porsche został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Strzyżowie z obrażeniami nie zagrażającymi jego życiu
- przekazuje strzyżowska policja.
Przejazd przez Wyżne jest obecnie niemożliwy z powodu całkowitej blokady drogi krajowej nr 19. Mundurowi wyznaczyli już alternatywne trasy, a jednocześnie zabezpieczają miejsce zdarzenia. Ich głównym zadaniem jest teraz drobiazgowe odtworzenie przebiegu wypadku i ustalenie, co doprowadziło do tak groźnej sytuacj
Komentarze (0)