Policyjna akcja poszukiwawcza, która rozpoczęła się w rzeszowskiej dzielnicy Budziwój, znalazła swój szczęśliwy finał kilka kilometrów dalej. Dzięki czujności funkcjonariuszy, dwaj nastolatkowie, którzy samowolnie opuścili placówkę wychowawczą, zostali bezpiecznie odnalezieni na terenie strzyżowskich ogródków działkowych. Sprawdź, jak przebiegały nocne działania służb i co pomogło w szybkim ustaleniu miejsca pobytu uciekinierów.
W poniedziałek po godz. 14, dyżurny strzyżowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące zaginięcia 15-letniego wychowanka Ośrodka Wychowawczego w Budziwoju. Z przekazanych informacji wynikało, że małoletni może przebywać na terenie powiatu strzyżowskiego
- informuje KPP w Strzyżowie.
To nie była pierwsza taka sytuacja
Mundurowi ze Strzyżowa natychmiast przystąpili do działań, weryfikując kolejne punkty na mapie miasta, w których mógł chronić się nastolatek. Okazało się, że 15-latek ma już na koncie podobne ucieczki z ośrodka w przeszłości. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej policjanci ustalili, że chłopak najprawdopodobniej przebywa w okolicach strzyżowskich ogródków działkowych.
Ich przypuszczenia potwierdziły się. Tuż przed godz. 23, w jednym z kontrolowanych miejsc, funkcjonariusze odnaleźli poszukiwanego chłopca. Wraz z nim przebywał jego 16-letni kolega, który jak się okazało również samowolnie oddalił się z tego samego ośrodka wychowawczego
- przekazuje strzyżowska policja.
Dzięki sprawnej i rzetelnej pracy funkcjonariuszy ze Strzyżowa, obaj nieletni zostali bezpiecznie odnalezieni i oddani pod nadzór opiekunów z ich ośrodka. Błyskawiczna interwencja pozwoliła uniknąć zagrożenia, a poszukiwani chłopcy bez żadnych urazów trafili z powrotem do rzeszowskiej placówki. Skuteczna realizacja zadań przez mundurowych doprowadziła do pomyślnego zakończenia nocnych poszukiwań.
Komentarze (0)