Gwałtowne burze, które w poniedziałek, 22 czerwca, przeszły nad okolicami Rzeszowa, przyniosły ze sobą niebezpieczne zdarzenia. Niebezpieczna sytuacja miała miejsce około godziny 15:30 w miejscowości Rudna Wielka, gdzie uderzenie pioruna wywołało poważne zniszczenia.
Jak przekazał nam dyżurny stanowiska kierowania komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, piorun uderzył w komin jednego z domów. Siła uderzenia była na tyle duża, że doszło do uszkodzenia konstrukcji dachu budynku. Na miejscu natychmiast interweniowali strażacy, którzy zabezpieczali uszkodzony obiekt.
Blisko 50 interwencji strażaków
Potężne burze, które przeszły dziś nad regionem, przysporzyły mnóstwo pracy podkarpackim strażakom. Jak przekazuje starszy brygadier. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, do tej pory mundurowi wyjeżdżali już blisko 50 razy, aby usuwać skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.
Jak przekazuje rzecznik, działania strażaków polegają przede wszystkim na usuwaniu połamanych konarów i drzew, które tarasują jezdnie, zalegają na posesjach oraz zrywają linie energetyczne. Ponadto strażacy nieustannie zajmują się wypompowywaniem wody z zalanych piwnic oraz udrażnianiem zatkanych przepustów drogowych. Najwięcej pracy mają obecnie służby w powiecie stalowowolskim, który ucierpiał najbardziej.
Na szczęście, jak podkreśla starszy brygadier Marcin Betleja, w wyniku dzisiejszych nawałnic nikomu nic się nie stało. Sytuacja wciąż jest jednak dynamiczna, dlatego strażacy apelują do wszystkich mieszkańców regionu o zachowanie szczególnej ostrożności.
Komentarze (0)